X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

H

it dziewiątej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet nie zawiódł! Po pięciu setach zaciętej walki lepsza okazała się ekipa Grupa Azoty Chemika Police.


Podopieczne Ferhata Akbasa prowadziły już 2:0, lecz pozwoliły siatkarkom ŁKS Commercecon Łódź podnieść się z kolan i o zwycięstwo musiały walczyć w tie-breaku. Najlepszą zawodniczką meczu została Natalia Mędrzyk, która zdobyła dla swojej drużyny 18 punktów.


Po takim spotkaniu, jak to rozgrywane w Łodzi, można było spodziewać się ogromnych emocji. Początek meczu jednak ich nie dostarczył. Obie drużyny kończyły swoje akcje w pierwszym uderzeniu.


Od stanu 6:6 po ataku Igi Wasilewskiej policzanki zaczęły budować przewagę. Łodzianki borykały się z problemami w przyjęciu.


Kiedy Katarina Lazović pomyliła się w ataku trener Marek Solarewicz poprosił o czas. Niewiele to jednak zmieniło. Przyjezdne powiększały przewagę (14:8), więc szkoleniowiec ŁKS zaczął wprowadzać zmiany w składzie. Na boisko weszła Izabela Kowalińska, lecz i ta doświadczona siatkarka nie okazała się receptą na kłopoty.


W pewnym momencie przewaga Chemika sięgnęła dziewięciu punktów (21:12), a w końcówce jeszcze się powiększyła. Set zakończył się deklasacją mistrza Polski 15:25.


Ten, kto po pierwszym secie spodziewał się, że będzie to jednostronne widowisko, bardzo mocno się pomylił. Mistrzynie Polski wyszły na boisko bardzo zmotywowane i szybko zbudowały bezpieczną, pięciopunktową przewagę (14:9).


Ekipa z Polic w odpowiednim momencie rozpoczęła pościg i doprowadziła do wyrównania 23:23 za sprawą bloków Martyny Grajber, która pojawiła się na boisku. Po niesamowitym finiszu policzankom udało się wygrać drugą partię i do zwycięstwa za trzy punkty brakowało im już tylko seta.




MVP meczu została wybrana - Natalia Mędrzyk



Łodzianki dobrze rozpoczęły trzecią odsłonę. Prowadziły 4:1, lecz ich przewaga ponownie szybko stopniała. W dalszej fazie seta ponownie próbowały odskoczyć, tym razem skutecznie.


Wygrały 25:21 przedłużając spotkanie, jak się później okazało, nie tylko o jedną partię. Czwarta odsłona również padła ich łupem, więc o tym, kto zwycięży w całym meczu zadecydował tie-break.


W nim po zaciętej walce lepsze okazały się gospodynie, które wygrały 18:16.


Duża w tym zasługa Natalii Mędrzyk, która kończyła najważniejsze akcje w kluczowych momentach, za co została nagrodzona statuetką MVP.


MVP: Natalia Mędrzyk ( Grupa Azoty Chemik Police )




Wynik meczu



ŁKS Commercecon Łódź vs Grupa Azoty Chemik Police  3 : 0   (25:17, 25:17, 25:21)

Grupa Azoty Chemik Police : Salas Rosell, Wasilewska, Silva Franco, Mędrzyk, Trushkina, Kowalewska, Maj-Erwardt (libero) oraz Polak, Grajber, Bednarek, Łukasik.

ŁKS Commercecon Łódź : Mori, Lazović, Alagierska, Bociek, Wójcik, Pacak, Strasz (libero) oraz Szczyrba, Kowalińska, Korabiec (libero).





PZPS, Volley-World Nadesłał : Przemysław Darek






Volley-World , Nadesłał : Tomasz Dan , Redaktor artykułu : Sebastian Tomczyk






Dodał/a Sebastian Tomczyk

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






M

iędzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej zaakceptowała zmianę federacji macierzystej Michala Masnego. Oznacza to, że od meczu z Asseco Resovią Rzeszów kapitan Jurajskich Rycerzy będzie występował w rozgrywkach PlusLigi jako Polak.


Michal Masný po 12 latach życia w naszym kraju we wrześniu otrzymał polskie obywatelstwo. – Gram i mieszkam tu już tyle lat. Mam tu rodzinę, mam żonę Polkę, mieszkam na stałe w Bydgoszczy.


Po kilku miesiącach starań w końcu udało mi się uzyskać polskie obywatelstwo, za co dziękuję klubowi, którymi mi w tym bardzo, bardzo pomógł – mówił Miškin tuż po odebraniu dowodu osobistego. W tym momencie ruszyły też procedury zmiany federacji macierzystej.


Czytaj więcej



C

hoć nie brakowało wielkich emocji, to siatkarze PGE Skry wykonali swoją misję, którą było zwycięstwo za trzy punkty w Radomiu z tamtejszą Eneą Cerradem Czarnymi (3:1).


W niedzielnym spotkaniu kolegom na boisku nie mógł pomóc kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły, który zachorował i wspierał kolegów jedynie z trybun. W roli kapitana zastąpił go Grzegorz Łomacz, a jako pierwszy atakujący zagrał Serb Dusan Petković.


Obie drużyny postawiły na mocną zagrywkę i od początku realizowały swoją taktykę. Z czasem to jednak PGE Skra zaczęła dominować - wszystko dzięki solidnej obronie i grze na kontrze.


Po kolejnej takiej akcji, kiedy w kontrataku akcję zakończył Norbert Huber (świetna zagrywka Jakuba Ko



S

iatkarze Asseco Resovii rozegrali w niedzielę bardzo dobrą partię i po zaciętej walce pokonali Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:1. To czwarte zwycięstwo naszej drużyny w tym sezonie przedłużające jej szanse na awans do fazy play-off.


MVP spotkania, w którym szczególnie emocjonujący był czwarty, grany na przewagi, set został Zbigniew Bartman. W piątek na Podpromie przyjadą Czarni Radom.


Resovia wybiegła do starcia z Jurajskimi Rycerzami mocno zdeterminowana. Rywale także. Grały emocje i nerwy. To było twarde starcie. Każdy starał się kończyć swoje akcje w pierwszym uderzeniu. Po autowym ataku Grzegorza Boćka, który przestrzelił kilka kontr, było 10:8 dla gospodarzy.


Po dwóch obiciach ze śr