X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

T

rzecią serię spotkań w Lidze Narodów zakończył mecz dwóch najlepszych drużyn ostatnich lat - dwukrotnych mistrzów i wicemistrzów świata - Polski oraz Brazylii. Tym razem biało-czerwoni przegrali z podopiecznymi Carlosa Schwanke w trzech setach.


Biało-czerwoni są liderami w Lidze Narodów, mając na koncie siedem wygranych meczów i jedną porażkę. Ostatnie dwa spotkania - przeciwko Bułgarii i Holandii - łatwo wygrali w trzech setach każdy, nie pozwalając rywalom zdobyć więcej niż 19 punktów w secie. Brazylijczycy zajmują drugie miejsce w tabeli z takim samym bilansem wygranych i przegranych meczów.


- To był kolejny mecz, który musieliśmy wygrać. Przed nim wiedzieliśmy, że jesteśmy silniejsi od reprezentacji Holandii, dlatego też naszym celem było wygrać to spotkanie i jak najlepiej przygotować się do kolejnych starć.


Najbliższy mecz przeciwko Brazylii będzie najtrudniejszy i przygotowujemy na ciężką walkę – powiedział po meczu z reprezentacją Holandii libero biało-czerwonych Paweł Zatorski.


Pierwsze akcje spotkania wskazywały na to, że mecz będzie zacięty i wyrównany. Jednak przy stanie 10:10 pięć punktów z rzędu zdobyli Brazylijczycy i to oni przejęli inicjatywę na boisku 15:10.



Biało-czerwoni, mimo dobrego przyjęcia, nie byli w stanie skończyć ataku, za to rywale świetnie radzili sobie w kontrze i ich przewaga rosła 19:13. Takiej przewagi nie wypuścili z rąk i to oni cieszyli się ze zwycięstwa w premierowej odsłonie 25:17.


W drugiej partii Polacy prowadzili dwoma punktami tylko na początku partii 8:6. Zawodnikiem który próbował walczyć z Brazylijczykami i zdobywał punkty był Kamil Semeniuk, jednak błędy jego kolegów nie poprawiały sytuacji na boisku i biało-czerwoni nie potrafili odskoczyć rywalom 16:16, 19:19.



As serwisowy Fabiana Drzyzgi dał naszym siatkarzom prowadzenie 21:20, jednak dalej biało-czerwoni nie kończyli własnych akcji i rywale ponownie byli lepsi o jeden punkt 24:23. W końcówce granej na przewagi lepsi okazali się podopieczni Carlosa Schwanke, którzy wygrali partię 26:24.


Set numer trzy był ostatnim w tym spotkaniu. Biało-czerwoni nadal męczyli się w ataku, mieli kłopoty z ustawieniem punktowego bloku.


Poza Kamilem Semeniukiem, który kończył prawie każdą akcję, pozostali zawodnicy nie byli już tak skuteczni. Rywale za to świetnie czytali grę Polaków, bronili każdej piłki i wyprowadzali kontry.


W połowie partii mieli dwa oczka przewagi 16:14, a w kolejnych akcjach powiększali dystans 20:15. Tę przewagę utrzymali do końca seta, ostatecznie wygrywając 25:19.



Wynik meczu



Polska vs Brazylia  0 : 3   ( 17:25, 26:28, 19:25 )

Polska : Kaczmarek, Drzyzga, Bieniek, Kochanowski, Semeniuk, Kubiak, Wojtaszek (libero) oraz Nowakowski, Łomacz, Leon.

Brazylia : Leal, De Souza, Luiz De Souza, Santos, Rezende, Lucarelli , Hoss (libero) oraz Borges, Souza.








Żródło : , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Magda Nietrzaska






Dodał/a Magda Nietrzaska

Nasza portal oferuje ponad 12 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

olskie siatkarki odniosły cenne zwycięstwo w Lidze Narodów. Pewnie pokonały Tajlandię 3:0.


Polki w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przewyższały rywalki. W efekcie wygrały bardzo pewnie, bez straty seta.


Od początku nasze siatkarki prowadziły. W pierwszym secie ta przewaga nie była jednak duża. W najlepszym momencie sięgnęła trzech punktów. Tajki ambitnie walczyły, ale ostatecznie przegrały 23:25.


Wygrana partia mobilizująco podziałała na nasze zawodniczki. W kolejnych dwóch partiach kompletnie zdominowały wydarzenia na parkiecie.


Szansę od Jacka Nawrockiego dostało kilka zmiennicz



B

łażej Krzyształowicz nie będzie już trenerem siatkarek Grot Budowlanych Łódź. Szkoleniowiec rozstał się z łódzkim klubem po ośmiu latach współpracy, w tym pięciu w roli głównego trenera. W najbliższym czasie rozpocznie pracę w rosyjskim klubie Lokomotiw Kaliningrad.


Błażej Krzyształowicz związał się z Grot Budowlanymi Łódź w 2013 roku. Swoją karierę w klubie rozpoczął od objęcia posady statystyka. Następnie pełnił rolę asystenta trenera, a od sezonu 2016/17 piastował stanowisko pierwszego trenera zespołu i od tego momentu regularnie prowadził drużynę ku zwycięstwom.


W premierowym sezonie swojej pracy, jako główny szkoleniowiec, zdobył pierwszy w historii klubu medal i to pod jego wodzą łódzka żeńska siatkówka wróciła na podium po 28 latach.


Czytaj więcej



P

olskie siatkarki przegrały z Niemkami 0:3 (23:25, 20:25, 23:25) w 12. kolejce VNL 2021. Najlepiej podopieczne selekcjonera Jacka Nawrockiego grały w trzecim secie, ale ostatecznie przegrały każdą część meczu. To była ósma porażka Polski w rozgrywkach.


Polki wyszły na poniedziałkowe spotkanie w szóstce: Klaudia Alagierska, Magdalena Stysiak, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Malwina Smarzek, Katarzyna Wenerska i Zuzanna Górecka. Na libero jak zwykle grały - Maria Stenzel i Monika Jagła.


Po w miarę wyrównanym początku, "Biało-Czerwone" odskoczyły na kilkupunktowe prowadzenie - 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a potem nawet 10:5 i Felix Koslowski był zmuszony wziąć czas.


Niemki p