X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

W

ilfredo Leon dopiero w lipcu będzie mógł zagrać pierwszy mecz w reprezentacji Polski, ale już przebywa z kadrą na obozie w Spale.


Za dwa miesiące i dwa dni Wilfredo Leon będzie mógł stać się już pełnoprawnym członkiem siatkarskiej reprezentacji Polski. 24 lipca, czyli dwa tygodnie przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich, upływa bowiem karencja pochodzącego z Kuby przyjmującego. Od poniedziałku Leon przebywa już w Spale, gdzie w gronie zawodników zgłoszonych do Ligi Narodów przygotowuje się do debiutu w biało-czerwonych barwach.


– Wilfredo robi taki sam program, jak pozostali zawodnicy. Mamy trzy treningi dziennie: dwa z piłkami i jeden w siłowni. To jak długo zostanie z nami zależy od niego. Teraz skupiam się na indywidualnych rozmowach z każdym z zawodników, z których każda trwa co najmniej pół godziny. Z Wilfredo widzę się w środę i wtedy ustalimy, jak długo z nami zostanie – mówi nam trener reprezentacji Polski Vital Heynen. Leon dołączył do drużyny po zakończeniu sezonu ligowego we Włoszech. Teraz wkracza do drużyny mistrzów świata i po raz pierwszy od 2011 roku, gdy grał w reprezentacji Kuby, nie będzie miał długich wakacji.


Początek zgrupowania to dla Kubańczyka z polskim paszportem, sztabu i całej drużyny najbardziej intensywny czas. Również trudny pod względem logistyki, bo w Spale trener Heynen ma pod opieką 27 zawodników. Wszyscy trenują w podgrupach pod okiem selekcjonera i trójki jego asystentów – Sebastiana Pawlika, Michała Gogola oraz Pawła Woickiego. Indywidualnie ćwiczą tylko kontuzjowany Bartosz Kurek, który w Lidze Narodów nie zagra, i Artur Szalpuk.


Przeczytaj również ... 'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


W jednym z ustawień w grach szóstkowych Leon przyjmował zagrywkę, mając obok siebie dwóch mistrzów świata – kapitana polskiej kadry Michała Kubiaka i libero Pawła Zatorskiego. Można się spodziewać, że tak będzie wyglądała najsilniejsza linia polskiego przyjęcia w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk.


Przeczytaj również ... Igor Gorgonzola Novara triumfuje . Joanna Wołosz ze srebrem.


We wtorek Heynen ogłosił 25-osobowy skład na Ligę Narodów. Zabrakło w nim Jana Firleja, Bartłomieja Filipiaka, Pawła Halaby oraz dwóch mistrzów świata – jednego z 2014 roku, czyli Andrzeja Wrony (pozostaje w odwodzie na turniej kwalifikacyjny i zagra w nim w przypadku kontuzji jednego ze środkowych) oraz aktualnego mistrza globu z Turynu z zeszłego roku – Damiana Schulza. Siedmiu zawodników, w tym m.in. przyjmujących Piotra Łukasika i Tomasza Fornala, czeka reprezentacyjny debiut.





PZPS, Volley-World








Dodał/a Admin

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






W

finałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata siatkarzy ekipa Cucine Lube Civitanova pokonała brazylijskie Sada Cruzeiro 3:1 i tym samym sięgnęła po triumf w tych rozgrywkach. W barwach włoskiego zespołu całe spotkanie rozegrał Mateusz Bieniek.


Tegoroczny system KMŚ wzbudził wiele kontrowersji. Cztery zespoły zagrały ze sobą w systemie "każdy z każdym", aby następnie w półfinałach najlepszy z nich zmierzył się z najsłabszym, a druga drużyna z trzecią.


Dla wielu to niepotrzebne mnożenie meczów i dodatkowa eksploatacja zawodników. Ci jednak nie mieli wyjścia i musieli dostosować się do regulaminu zmagań w brazylijskiej Betimie.


Obie ekipy zagrały ze sobą 5 grudnia w fazie grupowej. Wówczas Cuc



G

rot Budowlani Łódź przegrał z DPD Legionovią Legionowo 1:3 (25:17, 18:25, 22:25, 19:25) w meczu 8. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Gospodynie były faworytkami tego spotkania, jednak nie sprostały temu zadaniu. MVP otrzymała Magdalena Damaske.


Budowlane przed niedzielnym spotkaniem zajmowaly czwartą pozycję w tabeli LSK, mając rozegranych dziesięć spotkań - siedem wygrały, trzy przegrały. Zawodniczki DPD Legionovii były na szóstym miejscu, mając na kncie o jedno spotkanie mniej rozegrane.


To, co cieszy kibiców drużyny z Legionowa to rosnąca forma. Ostatenie dwa spotkania - z E.Leclerc Radomką Radom oraz Eneą PTPS Piła - wygrały za trzy punkty.


Łodzianki, które były faworytkami spotkania, pos



S

iatkarze PGE Skry nie dali najmniejszych szans zawodnikom Aluronu Virtu CMC Zawiercie i pewnie zwyciężyli 3:0. Doskonale zagrała cała drużyna!


Warto wspomnieć, że do składu PGE Skry wrócili środkowy Jakub Kochanowski, który narzekał na drobną kontuzję oraz przeziębiony wcześniej libero Kacper Piechocki.


Niestety w pełni zdrowia nie jest Mariusz Wlazły, dlatego tym razem trener Michał Mieszko Gogol postawił na Dusana Petkovicia.


W pierwszym secie PGE Skra prezentowała się dużo lepiej od rywali. Bełchatowianie grali solidniej w każdym elemencie, a przede wszystkim byli skuteczniejsi.