X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

K

lub JSW podpisał dwuletni kontrakt z kanadyjskim środkowym bloku Grahamem Vigrassem.Zawodnik ten jest dobrze znany polskim kibicom. Wielokrotny reprezentant Kanady ostatni sezon spędził bowiem w PlusLidze, gdzie reprezentował barwy ONICO Warszawa. Graham wywalczył ze stołecznym klubem historyczne dla ONICO wicemistrzostwo Polski.


– Zdecydowałem się na wybór oferty Jastrzębskiego Węgla, ponieważ ten klub ma świetną historię, dużo znaczy w PlusLidze, a drużyna do której dołączę będzie silna. Mamy w składzie zawodników, którzy razem są w stanie osiągnąć sukces w przyszłym sezonie – uważa Kanadyjczyk.


30-latek rozpoczynał swoją siatkarską przygodę w rodzinnym Calgary. Z ojczyzny przeniósł się na Stary Kontynent, a jego pierwszym klubem w Europie był francuski Arago de Sete. Następnie spróbował swoich sił w lidze tunezyjskiej, gdzie wraz z klubem Etiole Sportive du Sahel zdobył wicemistrzostwo oraz Puchar Tunezji. W 2015 roku trafił do ligi tureckiej, w której z drużyną Arkas Spor Izmir zajął trzecie miejsce, po czym przeprowadził się do Berlina. W Recycling Volleys spędził dwa sezony, dwukrotnie sięgając po mistrzostwo Niemiec i meldując się z zespołem w Final Four Ligi Mistrzów. Z reprezentacją Kanady w 2017 roku zajął 3. miejsce w Lidze Światowej, a sam został wybranym najlepszym środkowym tamtej edycji rozgrywek LŚ.


Środek bloku to formacja, która w naszym Klubie została mocno przebudowana w porównaniu z poprzednim sezonem. Cieszę, że Graham Vigrass będzie jednym z tych, którzy teraz będą stanowić o jej sile. Jest to zawodnik doświadczony, ograny zarówno w PlusLidze, jak na arenie międzynarodowej, w najważniejszych rozgrywkach klubowych i reprezentacyjnych. Mocno wierzymy w jego potencjał i możliwościmówi Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla.


Przeczytaj również ... 'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


Trener Roberto Santilli nie ukrywa, że bardzo zależało mu na tym, by mieć Vigrassa w zespole. – Graham ma wszystko, by podnieść jakość na pozycji środkowego w naszej drużynie. Ma spore doświadczenie i imponuje, jeśli chodzi o siatkarskie umiejętności środkowego. Ma wszystko – serwis, blok oraz atak. W mojej opinii jest to jeden z najlepszych środkowych w polskiej lidze. Dlatego nie ukrywam swojej radości z faktu, że będziemy mieć w drużynie tak wysokiej klasy środkowego. Jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele, potrzeba nam graczy na najwyższym poziomie.


Przeczytaj również ... Igor Gorgonzola Novara triumfuje . Joanna Wołosz ze srebrem.


A on całkowicie odpowiada tego rodzaju oczekiwaniom. Ponadto, uważam, że jest dobrze zmotywowany do gry u nas. Graham lubi Polskę, dobrze się tutaj czuje i realizuje się w tym, co robi. Jestem pewny, że będzie dla nas absolutnie wartościowym zawodnikiemprzekonuje włoski szkoleniowiec naszej drużyny.





PZPS, Volley-World








Dodał/a Jacek Kool

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






S

iatkarki Imoco Volley Conegliano pokonały Eczcaibasi Vitra Stambuł 3:1 (22:25, 25:14, 25:19, 25:21) i wywalczyły w ten sposób tytuł klubowych mistrzyń świata. To pierwsze takie trofeum dla mistrza Włoch.


Po sobotnich maratonach tym razem w Shaoxing finałowe mecze Klubowych Mistrzostwa Świata nie były już tak emocjonujące, choć spektakularnych wymian nie brakowało.


Scenariusz meczu finałowego Klubowych Mistrzostw Świata pokazuje, że nawet zespołom grającym na najwyższym poziomie zdarzają się przestoje. Zespół Joanny Wołosz po ataku Kimberly Hill, w którym ucierpiały palce blokującej Natalii Pereiry, prowadził już 15:8.


Niepowodzenie w pierwszym secie podrażniło siatkarki Imoco Volley Conegliano, które czuły,



S

iatkarze PGE Skry nie dali najmniejszych szans zawodnikom Aluronu Virtu CMC Zawiercie i pewnie zwyciężyli 3:0. Doskonale zagrała cała drużyna!


Warto wspomnieć, że do składu PGE Skry wrócili środkowy Jakub Kochanowski, który narzekał na drobną kontuzję oraz przeziębiony wcześniej libero Kacper Piechocki.


Niestety w pełni zdrowia nie jest Mariusz Wlazły, dlatego tym razem trener Michał Mieszko Gogol postawił na Dusana Petkovicia.


W pierwszym secie PGE Skra prezentowała się dużo lepiej od rywali. Bełchatowianie grali solidniej w każdym elemencie, a przede wszystkim byli skuteczniejsi.




W

finałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata siatkarzy ekipa Cucine Lube Civitanova pokonała brazylijskie Sada Cruzeiro 3:1 i tym samym sięgnęła po triumf w tych rozgrywkach. W barwach włoskiego zespołu całe spotkanie rozegrał Mateusz Bieniek.


Tegoroczny system KMŚ wzbudził wiele kontrowersji. Cztery zespoły zagrały ze sobą w systemie "każdy z każdym", aby następnie w półfinałach najlepszy z nich zmierzył się z najsłabszym, a druga drużyna z trzecią.


Dla wielu to niepotrzebne mnożenie meczów i dodatkowa eksploatacja zawodników. Ci jednak nie mieli wyjścia i musieli dostosować się do regulaminu zmagań w brazylijskiej Betimie.


Obie ekipy zagrały ze sobą 5 grudnia w fazie grupowej. Wówczas Cuc