X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

S

iatkarze Asseco Resovii zakończyli już sezon 2018/2019. Po pokonaniu GKS-u Katowice 3:0 rzeszowski zespół uplasował się na siódmym miejscu.


Było to drugie zwycięstwo resoviaków 3:0 w rywalizacji o siódmą lokatę z drużyną Piotra Gruszki. GKS uplasował się na ósmej pozycji. Był to mecz pożegnań, bowiem w obu drużynach dojdzie do wielu zmian. MVP drugiego pojedynku wybrany został Kawika Shoji.


Zespół z Katowic zapowiadał, że chce wrócić na Podpromie na trzeci mecz. Asseco Resovia chciała już w sobotę zakończyć nieudany dla siebie sezon. Zrobiła to. Wszystkie trzy partie kończył Thibault Rossard.


Resovia, jak w pierwszym meczu, sięgnęła po swoją najgroźniejszą broń, czyli zagrywkę. Serwisy gości nie tylko robiły wrażenie na zawodnikach GKS-u, ale przynosiły gościom punkty. W inauguracyjnej odsłonie festiwal zagrywek rozpoczął Bartłomiej Lemański. Po jego serwie piłka trafiła w linię dziewiątego metra. Było 10:7 dla podopiecznych trenera Gheorghe Cretu. Kolejne punkty dla rzeszowskiej drużyny posypały się kiedy na zagrywkę wszedł Kawika Soji.


Przeczytaj również ...'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


Po serwie Amerykanina było 15:8 dla naszej drużyny. Po kolejnym punktowym serwisie tym razem w wykonaniu Rossarda, zespół z Rzeszowa prowadził 17:11.


Po autowym ataku Bartłomieja Krulickiego na tablicy hali w Szopienicach widniał rezultat 20:12 dla przyjezdnych. GKS poderwał się jeszcze do walki, ale zmniejszył dystans do trzech punktów po bloku Emanuela Koguta na Jakubie Jaroszu (19:23), ale finisz należał dla Resovii, dla której ostatni punkt zdobył atakiem po prostej Thibault Rossard.


Przeczytaj również ...Syn marnotrawny powraca ! Zagra w Asseco Resovii Rzeszów.


Drugi set także padł pewnym łupem resoviaków i trwał jeszcze krócej. Po asie Lemańskiego prowadzili 12:7. Po ataku naszego środkowego 18:12. Po ataku Rossarda notowano 20:15. Francuski przyjmujący ekipy z Rzeszowa asem postawił kropkę nad „i”.


W trzecią osłonę rzeszowska drużyna ponownie rozpoczęła bardzo udanie. Po bloku na Bartoszu Krzyśku i zagrywce Dawida Smitha uciekła na 7:2. Po tym jak Rafał Sobański zablokował Rossarda było 15:14 dla ekipy z Katowic. Od tej pory inicjatywa należała wyłącznie do Resovii. Ostatni punkt w tym sezonie zdobył dla niej Rossard.


Przeczytaj również ...Chemik Police zmieciony z parkietu ! Budowlani Łódź z pierwszym półfinałowym zwycięstwem .


Resoviacy po raz ostatni zajęli siódme miejsce w PlusLidze w sezonie 2006/2007. Ósma lokata GieKSy jest najlepszą w historii jej gier w PlusLidze.


Wynik meczu



GKS Katowice vs Asseco Resovia   0:3   (21:25, 17:25, 22:25)

GKS Katowice : Komenda 1, Butryn 5, Krulicki 1, Kogut 9, Quiroga 4, Rousseaux 1, Mariański (libero) oraz Ogórek (libero), Depowski 9, Krzysiek 3, Fijałek 1, Woch 3, Sobański 3

Asseco Resovia Rzeszów : Soji 7, Buszek 9, Jarosz 10, Lemański 7, Smith 4, Rossard 14, Masłowski (libero) oraz Perry, (libero), Perłowski.

MVP : Kawika Soji ( Asseco Resovia Rzeszów )



Stan rywalizacji (do 2 zwycięstw): 2:0 dla Asseco Resovia Rzeszów w meczu 7 miejsce.



PZPS, Volley-World

Tabela Plus Ligi, sezon 2019/2020



#
Drużyna Mecze Punkty Sety Małe punkty
1
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 23 58 64:22 2057:1865
2
Verva Warszawa Orlen Paliwa 22 56 62:20 1933:1761
3
PGE Skra Bełchatów 23 50 57:29 2014:1856
4
Jastrzębski Węgiel 22 45 50:30 1876:1693
5
Trefl Gdańsk 22 35 45:41 1947:1918
6
Cerrad Enea Czarni Radom 21 29 40:45 1888:1949
7
GKS Katowice 22 29 44:53 2119:2121
8
Indykpol AZS Olsztyn 22 28 42:47 1980:1996
9
MKS Ślepsk Malow Suwałki 23 28 38:51 2024:2041
10
Aluron Virtu CMC Zawiercie 22 27 36:48 1872:1917
11
Cuprum Lubin 22 23 32:50 1744:1874
12
Asseco Resovia Rzeszów 23 23 35:56 1923:2058
13
MKS Będzin 22 22 35:52 1930:2002
14
BKS Visła Bydgoszcz 22 15 28:64 1875:2131


pokaż mniej
pokaż więcej



Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Magda Nietrzaska






Dodał/a Magda Nietrzaska

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

GE Skra Bełchatów zamknęła kadrę na zbliżający się sezon PlusLigi. Do zespołu dziewięciokrotnych mistrzów Polski dołączył serbski rozgrywający Mihajlo Mitić, który będzie reprezentował żółto-czarne barwy przez najbliższy rok.


30-letni Mitić ma 201 cm wzrostu i jest wychowankiem Crveny Zvezdy Belgrad. W klubie ze stolicy Serbii występował w latach 2008–13.


Następnie był siatkarzem Sir Safety Perugia (2013–14), Chaumont VB 52 (2014–15), Al Zahra (2015–16), ponownie Perugii (2016–17), Gazprom-Jugra Surgut (2017), APOEL Nikozja (2018) i Speed Ball Chekka (2019). W sezonie 2019/20 występował w czeskiej drużynie Black Volley Beskydy.


W trakcie swojej kariery wywalczył dw



G

Jastrzębski Węgiel wygrał z PGE Skrą Bełchatów 2:0 (25:17, 25:20) w finałowym meczu PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki, który rozgrywany był na LOTOS Letnim Stadionie w Gdańsku.


MVP został wybrany Jakub Popiwczak. W spotkaniu o trzecie miejsce GKS Katowice pokonał Indykpol AZS Olsztyn 2:0 (25:18, 25:23).


Jastrzębianie od początku udziału w PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki spisywali się bardzo dobrze. W niedzielę rozegrali wyrównane półfinałowe spotkanie przeciwko GKS-woi Katowice, które wygrali 2:1. Przed pierwszym gwizdkiem finałowego meczu nie ukrywali, że celują w złoty medal.


- Sam fakt, że pokonaliśmy tak mocne drużyny świadczy o naszej sile. Nie mamy zamiaru się na tym zatrzymać. Ch



P

GE Skra Bełchatów przegrała w hali Energia w Bełchatowie z Vervą Warszawa Orlen Paliwa 1:3. Mecz sparingowy czołowych drużyn PlusLigi był elementem przygotowań przed zbliżającym się sezonem.


W sobotę obie drużyny zmierzą się ponownie w Warszawie.W pierwszym secie PGE Skra grała mało skutecznie. Brakowało dobrej postawy Milada Ebadipoura, ale w ataku dużo lepiej radził sobie Dusan Petković.


Na przestrzeni seta goście utrzymywali przewagę, choć sporo było błędów w polu serwisowym. W końcówce PGE Skra zbliżyła się do rywali, to jednak minimalnie uległa warszawianom (23:25).


W drugiej partii PGE Skra zagrała minimalnie skuteczniej od Vervy, chociaż set miał podobny przebieg. Warto zauważyć dobre liczby Milana Kati