X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

M

KS Ślepsk Suwałki w finale 1. Ligi Mężczyzn! W czwartym, półfinałowym meczu, siatkarze Ślepska pokonali KS Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:2 (23:25, 25:21, 21:25, 25:21, 15:10) i zwyciężyli w rywalizacji do trzech zwycięstw 3:1.

MVP, czyli najbardziej wartościowym zawodnikiem meczu, został Jakub Macyra. Dzięki piątkowej wygranej biało-niebiescy zapewnili sobie awans do finału 1. Ligi, gdzie zmierzą się ze Stalą Nysa. W drugim półfinale nysianie wyeliminowali APP Krispol Września. Pierwszy, finałowy mecz zostanie rozegrany w hali Nysa, 11 kwietnia o godzinie 17:30. Transmisję spotkania przeprowadzi Polsat Sport.


Od początku drugiej odsłony oba zespoły nie wstrzymywały ręki w ataku (4:3). Z czasem goście zaczęli popełniać proste błędy, co pozwoliło gospodarzom odskoczyć na 9:5. Suwałczanie wzmocnili zagrywkę. Nie brakowało dyskusji pod siatką. Stopniowo dystans zaczął topnieć, gdy w aut zaatakował Cezary Sapiński o czas poprosił trener Mielnik (11:10). Seria Lechii trwała. Dopiero Sapiński pozwolił zrobić przejście (12:11). Stopniowo gospodarze wracali do skuteczności na siatce, co ponownie dało im nieznaczną przewagę. Po raz kolejny Ślepsk nie utrzymał jej.


Skutecznie atakował Bartłomiej Janus, dobrze funkcjonował blok Lechii i po chwili ponownie był remis (16:13, 17:17). Po drugim czasie dla gospodarzy dwa skuteczne ataki zapisał na swoim koncie Jakub Macyra (19:17). Seria przy zagrywkach Kamila Skrzypkowskiego trwała, szybko obie przerwy wykorzystał trener Lechii (22:17). Dopiero atak Musiała po bloku zakończył passę rywali (22:18). Lechia nie odpuszczała, ale udało jej się odwrócić losów seta. Autowa zagrywka Michała Błońskiego dała ostatni punkt gospodarzom.


Przeczytaj również ...'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


Otwarcie trzeciej partii było nierówne. Goście coraz pewniej punktowali w ataku obok Musiała skutecznie punktował Adam Miniak. Gospodarzom zdarzały błędy. Dopiero w dalszej fazie przyjezdni również zaczęli się mylić, uaktywnił się suwalski blok (9:11). Podopieczni trenera Mielnika nie poszli jednak za ciosem. Po ataku Kamila Gutkowskiego po skosie było 13:10 dla tomaszowian i o czas poprosił szkoleniowiec Ślepska.


Zawodnicy grali nierówno, dystans utrzymywał się (16:13). Kolejna interwencja i zmiany w szeregach gospodarzy nie pomagały, tempo dyktowali goście. Coraz głośniej słychać było doping kibiców przyjezdnych. Sprytnie atakowali Janus i Błoński. Gospodarze byli zupełnie bezradni, mnożyły się proste błędy (16:22). Dopiero Sapiński i Skrzypkowski dali sygnał gospodarzom do odrabiania strat, dlatego zainterweniował trener Lechii 18:22. Po przerwie Lechia narzuciła swoje warunki, wygrywając do 21.


Przeczytaj również ...Syn marnotrawny powraca ! Zagra w Asseco Resovii Rzeszów.


Gospodarze z nową energią weszli w partię numer cztery, gdy po ataku po skosie Skrzypkowskiego odskoczyli na 7:2 o pierwszy czas poprosił trener Rebzda. Stopniowo goście zaczęli odrabiać straty, skutecznie atakował Musiał a gdy asa dołożył Gutkowski było już tylko 9:7. Suwałczanie jednak przerwali passę rywali i po asie Winnika ponownie powiększyli dystans (11:7).


Obie drużyny nie odpuszczały, ale to Ślepsk pozostawał na prowadzeniu (14:11). Gospodarze nie ustrzegli się błędów w polu zagrywki, jednak nie przeszkadzało im to w utrzymaniu zaliczki punktowej (17:14). Lechia poprawiła grę na siatce a gdy sędzia odgwizdał błąd Winnika o czas poprosił trener Ślepska (19:18). W końcówce nie brakowało emocji. Chociaż po asie Mateusza Laskowskiego gospodarze ponownie odskoczyli (21:18), tomaszowianie nie mieli zamiaru odpuszczać. Atak z przesuniętej krótkiej Sapińskiego i zagrywka w siatkę Musiała dały ostatnie punkty Ślepskowi.


Przeczytaj również ...Chemik Police zmieciony z parkietu ! Budowlani Łódź z pierwszym półfinałowym zwycięstwem .


Pierwsze punkty w tie-breaku padły po atakach Rohnki i Macyry oraz asie przyjmującego (3:0). Pierwszy punkt dla Lechii padł dopiero po czasie dla trenera Rebzdy, kiedy to w aut piłkę posłał zagrywający. Gospodarze dyktowali warunki na boisku, po ataku Skrzypkowskiego było już 6:1. W kolejnych akcjach do walki poderwać drużynę starał się Musiał.


Podczas zmiany stron suwałczanie prowadzili 8:3. Po niej kolejne punkty zdobywał atakujący Lechii, dlatego o czas poprosił trener Mielnik (8:6). Po przerwie Musiał zagrał w aut. W szeregi gospodarzy wkradły się błędy (9:8). Tomaszowianie nie zdołali jednak doprowadzić do remisu, po asie Winnika było już 11:8. Po podwójnym bloku Ślepsk miał serię piłek meczowych a decydujący punkt zdobył Skrzypkowski.


Wynik meczu



Ślepsk Suwałki vs Lechia Tomaszów Mazowiecki   3:2   (23:25, 25:21, 21:25, 25:21, 15:10)

Ślepsk Suwałki : Gonciarz, Winnik, Skrzypkowski, Rohnka, Siek, Sapiński, Filipowicz (libero) oraz Szwaradzki, Rudzewicz, Tomczak, Macyra, Laskowski.

Lechia Tomaszów Mazowiecki : Miniak, Błoński, Neroj, Musiał, Gutkowski, Janus, Mihułka (libero) oraz Pigłowski, Toma, Sobolewski.

MVP : Jakub Macyra (Ślepsk Suwałki)



Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 3:1 dla Ślepsk Suwałki awans do finału I Ligi.



PZPS, Volley-World






Volley-World , Nadesłał : Tomasz Dan , Redaktor artykułu : Jacek Kool






Dodał/a Jacek Kool

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






W

meczu drugiej z trzecią drużyną SuperLegi Sir Safety Conad Perugia wygrała z Leo Shoes Modeną 3:1. Kluczowymi postaciami w swoich zespołach byli reprezentanci Polski - Wilfredo Leon oraz Bartosz Bednorz, którzy zapisali na swoim koncie odpowiednio 32 i 21 punktów.


Przed spotkaniem ekipa z Perugii zajmowała drugie miejsce w tabeli, tracąc do liderującego Cucine Lube Civitanova cztery punkty.


Trzecie miejsce przypadało z kolei Modenie, która miała identyczny dorobek punktowy, ale podobnie jak zespół Mateusza Bieńka, rozegrała dotychczas o jeden mecz mniej od drużyny Heynena i Leona.


Na początku pierwszego seta oba zespoły prowadziły wal



W

niedzielnym spotkaniu 10. kolejki PlusLigi ekipa MKS-u Będzin pokonała Cuprum Lubin 3:2 i tym samym odniosła drugie zwycięstwo ligowe w tym sezonie.


Gospodarze przegrywali już w tym starciu 1:2 w setach oraz 8:13 w czwartej partii, aby odrobić straty i zainkasować dwa meczowe punkty. Niesamowitych emocji dostarczył tie-break, który został zakończony czerwoną kartką!


Przed tym spotkaniem zawodnicy Cuprum mogli pochwalić się dwoma zwycięstwami z rzędu bez straty seta, podczas gdy będzinianie po sensacyjnym triumfie w Olsztynie nad Indykpolem AZS 3:2, przegrali w analogicznych rozmiarach z Asseco Resovią Rzeszów.


Ekipa z Zagłębia Dąbrowskiego miała przed niedzielną rywalizacją niechlubny



M

iędzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej zaakceptowała zmianę federacji macierzystej Michala Masnego. Oznacza to, że od meczu z Asseco Resovią Rzeszów kapitan Jurajskich Rycerzy będzie występował w rozgrywkach PlusLigi jako Polak.


Michal Masný po 12 latach życia w naszym kraju we wrześniu otrzymał polskie obywatelstwo. – Gram i mieszkam tu już tyle lat. Mam tu rodzinę, mam żonę Polkę, mieszkam na stałe w Bydgoszczy.


Po kilku miesiącach starań w końcu udało mi się uzyskać polskie obywatelstwo, za co dziękuję klubowi, którymi mi w tym bardzo, bardzo pomógł – mówił Miškin tuż po odebraniu dowodu osobistego. W tym momencie ruszyły też procedury zmiany federacji macierzystej.


Czytaj więcej