X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

J

ak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, kanadyjski rozgrywający Tyler James Sanders, wraca do PlusLigi. Zagra w klubie, w którym już wcześniej występował - MKS-ie Będzin.


Tyler James Sanders to 27-letni kanadyjski rozgrywający, który swoją karierę rozpoczynał na Uniwersytecie McMaster. Później związany był z Abiant Lycurgus, PV Lugano, Budvanska Rivijera Budva, MKS-em Będzin, Arkasem Spor Izmir oraz Treflem Gdańsk. Regularnie występuje również w reprezentacji Kraju Klonowego Liścia (od 2014 roku), z którą zdobył złoto i brąz mistrzostw Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów, 3. miejsce igrzysk panamerykańskich oraz brąz Ligi Światowej 2017.


Jak udało nam się dowiedzieć, ten doskonale w Polsce znany zawodnik powróci na parkiety PlusLigi. W przyszłym sezonie zagra w klubie, w którym występował przed laty - MKS-ie Będzin. To oznacza, że najsłabszy zespół polskiej siatkarskiej ekstraklasy (poza wycofaną Stocznią Szczecin) czekają spore roszady.


Jak ustaliliśmy wcześniej, nowym szkoleniowcem zespołu będzie znany ze współpracy z warszawianami i Chemikiem Bydgoszcz Jakub Bednaruk. W składzie znajdzie się ponadto aktualny środkowy Jastrzębskiego Węgla, Dawid Gunia. W ostatnim czasie w klubie zmienił się również prezes. Został nim Michał Kocyłowski.


MKS Będzin zajął 13. miejsce w rozgrywkach 2018/2019 PlusLigi. W sezonie zasadniczym wygrał tylko 2 z 24 spotkań i przed walką o utrzymanie uchronił go fakt wycofania się z rozgrywek Stoczni Szczecin.





PZPS, Volley-World








Dodał/a Admin

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

ewną wygraną nad Iranem reprezentacja Polski zakończyła Puchar Świata siatkarzy, który był jednocześnie ostatnią imprezą tegorocznego sezonu. Biało-Czerwoni wygrali 9 z 11 meczów, a jedną z najjaśniejszych postaci był Wilfredo Leon, wybrany do drużyny marzeń.


Tuż po zakończeniu ostatniego spotkania turnieju, w którym Japonia po pięciu setach pokonała reprezentację Kanady, rozpoczęła się ceremonia wręczenia medali. Biało-Czerwoni oprócz srebrnych krążków odebrali czek na 315 tysięcy dolarów. Ostatnim akcentem były nominacje do drużyny marzeń.


W niej najwięcej miejsc przypadło Brazylijczykom - Lucas Saatkamp (środkowy), Thales Hoss (libero) i atakujący, który napsuł nam najwięcej krwi podczas bezpośredniego meczu, czyli Alan Souza (MVP).


Czytaj więcej



W

ostatnim meczu tegorocznego turnieju towarzyskiego w Kępnie "Giganci Siatkówki" PGE Skra Bełchatów przegrała z Power Volley Milano 1:3, co oznacza, że całe zmagania padły łupem Jastrzębskiego Węgla.


W sobotnich konfrontacjach jastrzębianie bez straty seta pokonali Power Volley Milano, natomiast siatkarze z PiaceEkipa PGE Skry dzień wcześniej wygrała z Gas Sales Piacenza Volley bez straty seta i miała szansę na zwycięstwo w całym turnieju, pod warunkiem zwycięstwa za 3:0 lub 3:1 z Power Volley Milano. Włoski team z kolei przegrał 0:3 z Jastrzębskim Węglem.


Bełchatowianie rozpoczęli ten mecz w składzie Milan Katić, Mariusz Wlazły, Aleksander Antosiewicz, Wojciech Sobala, Grzegorz Łomacz, Piotr Orczyk oraz Bartosz Mielczarek. Smaczku tej rywalizacji dodawał fakt, że szkoleniowcem Power Volley jest



S

zybko łatwo i przyjemnie reprezentacja Polski we wtorek pokonała Iran. W ostatniej serii gier w Pucharze Świata wygrała 3:0 i zapewniła sobie drugie miejsce na imprezie w Japonii. To czwarty turniej w tym roku, który zespół Vitala Heynena zakończył na podium!


Godzinę i dziewięć minut potrzebowali polscy siatkarze, by w bardzo dobrym stylu rozprawić się z Iranem, który przed ostatnią kolejką Pucharu Świata miał cztery wygrane i sześć przegranych i zajmował siódme miejsce. Przez całe spotkanie Biało-Czerwoni mieli wysoką formę w ofensywie.


Świetni byli Maciej Muzaj i Wilfredo Leon, którzy skończyli spotkanie - odpowiednio - z 70. i 65. proc. skutecznością (14 punktów na 20 ataków atakującego i 13 na 20 przyjmującego). Pozostali także atakowali ponadprzeciętnie.