X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

R

eprezentant Stanów Zjednoczonych Erik Shoji dołącza do Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Na pozycji libero zastąpi dwukrotnego mistrza świata i triumfatora Ligi Mistrzów Pawła Zatorskiego.


O tym transferze wiadomo było już od jakiegoś czasu, ale dopiero w niedzielę klub z Kędzierzyna-Koźla poinformował o zakontraktowaniu Erika Shojiego. Reprezentant Stanów Zjednoczonych i brat znanego w Polsce Kawiki Shojiego zastąpi w ekipie triumfatora Ligi Mistrzów Pawła Zatorskiego.


– Jestem bardzo podekscytowany możliwością gry w Polsce. Cieszę się, że trafiłem właśnie do ZAKSY, bo to klub, który ma znakomitą reputację. O klubie słyszałem dużo dobrego zarówno od Davida Smitha, jak i pozostałych zawodników. Nie mogę się doczekać również walki w Lidze Mistrzów, gdzie ZAKSA wystąpi w roli obrońcy trofeum - nie ukrywa utytułowany amerykański libero, który poprzednie trzy sezony spędził w Fakiele Nowy Urengoju.


To już drugi z transferów Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, o których mówiło się już od pewnego czasu. Jako pierwszy został ogłoszony Marcin Janusz, który na pozycji rozgrywającego zastąpi Benjamina Toniuttiego.


Na potwierdzenie czeka jeszcze transfer Norberta Hubera, który przed kilkoma dniami rozstał się z PGE Skrą Bełchatów, a który w ZAKS-ie ma zastąpić Jakuba Kochanowskiego. Wcześniej klub z Kędzierzyna-Koźla poinformował o pozyskaniu Wojciecha Żalińskiego (Indykpol AZS Olsztyn), Michała Kozłowskiego (VERVA Warszawa ORLEN Paliwa) oraz Tomasza Kalembki (MKS Będzin).








Żródło : , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Sebastian Tomczyk






Dodał/a Sebastian Tomczyk

Nasza portal oferuje ponad 12 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

ochodzi z Tomaszowa Mazowieckiego, ma 56 lat i duże doświadczenie trenerskie. W ostatnich sezonach prowadził seniorską reprezentację Polski. Wcześniej pracował m.in. w Skrze Bełchatów i Lechii Tomaszów Mazowiecki.


- Zaczynam nowe wyzwanie. Wyzwaniem jest podjęcie pracy w mistrzu Polski, ale i zdobycie kredytu zaufania kibiców, którzy nie są do mnie przekonani. Najważniejsze są dla mnie dobre relacje z ludźmi, z którymi będę miał kontakt na co dzień – siatkarki, sztab szkoleniowy, pracownicy klubu.


Skupiam się na tym, co mamy do zrobienia, co jest przed nami. Ostatnie tygodnie były trudne. W końcu jestem na miejscu i chcę skupić się na czymś, czego ostatnimi laty mi brakowało, czyli codziennej, klubowej pracy – mówi Nawrocki.


Czytaj więcej



R

eprezentacja Serbii wygrała z Holandią 3:0 (25:23, 25:20, 27:25) w ramach ćwierćfinału siatkarskich mistrzostw Europy. Obrońcy tytułu jako pierwsi zameldowali się w fazie finałowej mistrzostw, która odbędzie się w Katowicach.


Serbowie poza bardzo wyrównanym spotkaniem z Biało-Czerwonymi przeszli przez fazę grupową jak burza. Z drugiej pozycji trafili właśnie na Turcję. Naturalnym faworytem przed meczem byli Serbowie, obrońcy tytułu mistrzowskiego.


Mecz jednak nie był dla nich zbyt przyjemnym doświadczeniem. Drużyna Slobodana Kovaca nie zagrała najlepszego spotkania, a po drugiej stronie doskonale spisywała się reprezentacji Turcji, napędzana młodymi i ambitnymi siatkarzami.


Po pełnym dramaturgii



P

olska przegrała ze Słowenią 1:3 (25:17, 30:32, 16:25, 35:37) w półfinałowym meczu mistrzostw Europy siatkarzy. Jutro nasz zespół zagra o brązowy medal z pokonanym w spotkaniu Serbia - Włochy.


- Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i to jest najbardziej pozytywne. Słoweńcy są jak najbardziej godnym przeciwnikiem. Mają wiele atutów. Są bardzo wszechstronni i dobrze wyszkoleni - powiedział mistrz świata z 1974 roku, Stanisław Gościniak.


Stanisław Gościniak nie ma wątpliwości, że jeżeli zagramy tak jaz Rosją to będzie dobrze. Polska w ostatnich meczach ze Słowenią przegrywała. - Trzeba wyrzucić z głowy tamte porażki i zastanowić się dlaczego tak było - mówi Stanisław Gościniak.


Mistrz świata podkreślił,