X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

P

olskie siatkarki wygrały z Bułgarkami 3:1 (25:22, 28:30, 25:19, 25:22) w towarzyskim meczu rozegranym w Łodzi. W niedzielę obie drużyny spotkają się po raz drugi. Dla naszych reprezentantek to ostatni sprawdzian przed Ligą Narodów, która odbędzie się we Włoszech.


Pierwszy set siatkarki pod wodzą Nawrockiego zaczęły nerwowo, ale z każdym punktem na boisku nabierały pewności siebie. Bułgarki próbowały ryzykować w polu serwisowym, ale okupiły to wieloma błędami.


Po ataku Gergany Dimitrowej powiększyły przewagę do dwóch punktów (17:15), chociaż po akcji Smarzek-Godek i bloku na Emilii Dimitrowej było po 17. W końcówce prowadzenie objęły Polki, gdy na skrzydle skutecznie uderzyła Olivia Różański, a Emilia Dimitrowa zaatakowała w aut (21:19).


Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego przypieczętowały zwycięstwo w premierowej partii efektownym zagraniem Malwiny Smarzek-Godek i zepsutą zagrywką rywalek (25:22).


Podopieczne Jacka Nawrockiego dobrze rozpoczęły także drugi set i w pewnym momencie wygrywały nawet siedmioma pkt.



Przy zagrywce Aleksandry Milanowej Bułgarki zaczęły jednak odrabiać straty (10:13). Podopieczne trenera Nawrockiego to odbudowywały przewagę, to znów ją trwoniły, chociaż ich przeciwniczki nie były w stanie wyrównać (14:17). W końcówce asa serwisowego posłała Martyna Łazowska, a pojedynczy blok dołożyła Martyna Łukasik, ale mimo tego Bułgarki doprowadziły do wyrównania przy zagrywce Milanowej (23:23). Ostatecznie po walce na przewagi górą były przyjezdne po błędzie Zuzanny Góreckiej i skutecznym ataku (30:28).


Polskie siatkarki pozwoliły jednak rywalkom na odrobienie strat i o losach seta zadecydowała gra na przewagi. W niej mocniejsze okazały się Bułgarki triumfując 30:28 i doprowadzając do remisu 1:1.



Trzeciego seta Polki rozpoczęły mocno dzięki atakom duetu Górecka – Łukasik (4:1), jednak przy zagrywce Mirosławy Paskowej Bułgarki doprowadziły do wyrównania (5:5). Od tego momentu między zespołami toczyła się zacięta walka punkt za punkt, dopiero, gdy w aut uderzyła Nasya Dimitrowa, gospodynie nieznacznie odskoczyły (14:12).


As serwisowy Góreckiej, a chwilę później kontra w wykonaniu Smarzek-Godek powiększyły dystans (17:13). Polki kontrolowały tego seta już do końca, a zakończyły go po autowym uderzeniu Milanowej i efektownej kontrze w wykonaniu Różański (25:19).


Czwarta odsłona była najbardziej wyrównana. Reprezentantki Polski dyktowały warunki na boisku, ale co jakiś czas podopieczne Ivana Petkova doganiały rywalki.


Atak Smarzek-Godek powiększył przewagę (11:7), jednak chwilę później uderzenie Paskowej zniwelowało część różnicy (9:11). Przyjezdne nie zdołały doprowadzić do wyrównania, Polki nie miały większych problemów ze skończeniem pierwszej akcji i spokojnie kontrolowały przebieg seta (17:14).



Dwa bloki w wykonaniu Efimienko-Młotkowskiej powiększyły dystans (20:15). W końcówce Bułgarki zbliżyły się jeszcze do gospodyń przy zagrywce Paskowej (20:22), jednak spotkanie zakończył atak po antence Milanowej (25:22).


Mimo wielkich starań więcej argumentów miały siatkarki Nawrockiego. W efekcie wygrały ostatniego seta 25:22.


Wynik meczu



Polska vs Bułgaria  3 : 1   ( 25:22, 28:30, 25:19, 25:22 )

Polska : Alagierska, Krajewska, Smarzek-Godek, Łazowska, Czyrniańska, Stenzel (libero) oraz Kąkolewska, Łukasik, Gryka, Fedusio, Efimienko-Młotkowska, Różański, Górecka.

Bułgaria : Kitipova, Vuchkova, Barakova, Yordanova, Todorova, Todorova, Milanova (libero) oraz Paskova, Saykova, Dimitrova, Rachkovska.








Żródło : , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Sebastian Tomczyk






Dodał/a Sebastian Tomczyk

Nasza portal oferuje ponad 12 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

olskie siatkarki przegrały z Niemkami 0:3 (23:25, 20:25, 23:25) w 12. kolejce VNL 2021. Najlepiej podopieczne selekcjonera Jacka Nawrockiego grały w trzecim secie, ale ostatecznie przegrały każdą część meczu. To była ósma porażka Polski w rozgrywkach.


Polki wyszły na poniedziałkowe spotkanie w szóstce: Klaudia Alagierska, Magdalena Stysiak, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Malwina Smarzek, Katarzyna Wenerska i Zuzanna Górecka. Na libero jak zwykle grały - Maria Stenzel i Monika Jagła.


Po w miarę wyrównanym początku, "Biało-Czerwone" odskoczyły na kilkupunktowe prowadzenie - 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a potem nawet 10:5 i Felix Koslowski był zmuszony wziąć czas.


Niemki p



W

meczu Ligi Narodów siatkarek Polki przegrały z Brazylijkami 0:3. "Biało-Czerwone" tylko w ostatnim secie nawiązały walkę, ale w końcówce rywalki przypieczętowały zwycięstwo.


Przed rozpoczęciem starcia zdecydowanymi faworytkami były Brazylijki. Reprezentantki Polski do tej pory zdołały zgromadzić 10 punktów w rozgrywkach siatkarskiej Ligi Narodów i plasują się na 11. miejscu. Rywalki znajdują się natomiast w górnej części tabeli.


Podopieczne Jacka Nawrockiego nie rozpoczęły tego meczu najlepiej i reprezentantki Brazylii bardzo szybko objęły czteropunktowe prowadzenie. Polki początkowo zdołały wyrównać przebieg starcia, jednak rywalki ponownie się rozpędziły i doprowadziły do wyniku 10:18.




P

olskie siatkarki odniosły cenne zwycięstwo w Lidze Narodów. Pewnie pokonały Tajlandię 3:0.


Polki w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przewyższały rywalki. W efekcie wygrały bardzo pewnie, bez straty seta.


Od początku nasze siatkarki prowadziły. W pierwszym secie ta przewaga nie była jednak duża. W najlepszym momencie sięgnęła trzech punktów. Tajki ambitnie walczyły, ale ostatecznie przegrały 23:25.


Wygrana partia mobilizująco podziałała na nasze zawodniczki. W kolejnych dwóch partiach kompletnie zdominowały wydarzenia na parkiecie.


Szansę od Jacka Nawrockiego dostało kilka zmiennicz