X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

M

ateusz Masłowski zostaje w Cerrad Enea Czarnych Radom. Dla 24-letniego libero rozgrywki 2021/2022 będą już trzecim sezonem w barwach zespołu z Radomia! – Ciesze się że mogę dalej reprezentować barwy Cerrad Enea Czarnych Radom. – powiedział zawodnik.


Mateusz Masłowski do Cerrad Enea Czarnych Radom dołączył w sezonie 2019/2020. Popularny „Masło” jest wychowankiem AKS-u Resovii Rzeszów, a przed przyjściem do zespołu Wojskowych miał na swoim koncie cztery lata gry w PlusLidze, broniąc barw swojego macierzystego klubu Asseco Resovi Rzeszów.


W sezonach 2014/2015 oraz 2015/2016 trafił do SMS-u Spała, gdzie święcił największe sukcesy w dotychczasowej karierze z reprezentacją Polski.


W tym czasie Mateusz Masłowski sięgnął z reprezentacją biało-czerwonych po: mistrzostwo Europy kadetów, złoty medal Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy, mistrzostwo świata kadetów, a następnie mistrzostwo Europy juniorów oraz mistrzostwo świata juniorów.


Podczas gry w SMS-ie Spała, Mateusz Masłowski wraz z kolegami z drużyny w sezonie 2015/2016 zajął drugie miejsce w rozgrywkach I ligi, ulegając w walce o mistrzowski tytuł z GKS-em Katowice. W 2014 i 2016 roku sięgnął po mistrzostwo Polski juniorów, gdzie uznawany był najlepszym broniącym całych zawodów.



Po grze w SMS-ie Spała, przez kolejne trzy lata fani siatkówki Mateusza Masłowskiego mogli oglądać w barwach Asseco Resovii Rzeszów. Z tym klubem popularny „Masło” sięgnął w sezonie 2013/2014 po SuperPuchar Polski oraz wicemistrzostwo kraju.


Dla Mateusza Masłowskiego rozgrywki 2021/2022 będą już 7. sezonem w PlusLidze i 3. w zespole z Radomia. Popularny „Masło” rozegrał w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce 117. meczów. Z kolei w barwach drużyny Cerrad Enea Czarnych Radom 24-letni libero wystąpił w PlusLidze w 44. Meczach.



– Cieszę się, że mogę dalej reprezentować barwy Cerrad Enea Czarnych Radom. Będzie to już mój trzeci sezon i czuje się tu bardzo dobrze. Mam nadzieje, że kibice wrócą do hali w przyszłym sezonie i będziemy mieć okazje sprawić im nie jedną niespodziankę – dodaje 24-letni libero zespołu z Radomia.







Żródło : , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Beata Nowa






Dodał/a Beata Nowa

Nasza portal oferuje ponad 12 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

olskie siatkarki przegrały z Niemkami 0:3 (23:25, 20:25, 23:25) w 12. kolejce VNL 2021. Najlepiej podopieczne selekcjonera Jacka Nawrockiego grały w trzecim secie, ale ostatecznie przegrały każdą część meczu. To była ósma porażka Polski w rozgrywkach.


Polki wyszły na poniedziałkowe spotkanie w szóstce: Klaudia Alagierska, Magdalena Stysiak, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Malwina Smarzek, Katarzyna Wenerska i Zuzanna Górecka. Na libero jak zwykle grały - Maria Stenzel i Monika Jagła.


Po w miarę wyrównanym początku, "Biało-Czerwone" odskoczyły na kilkupunktowe prowadzenie - 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a potem nawet 10:5 i Felix Koslowski był zmuszony wziąć czas.


Niemki p



P

olskie siatkarki odniosły cenne zwycięstwo w Lidze Narodów. Pewnie pokonały Tajlandię 3:0.


Polki w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przewyższały rywalki. W efekcie wygrały bardzo pewnie, bez straty seta.


Od początku nasze siatkarki prowadziły. W pierwszym secie ta przewaga nie była jednak duża. W najlepszym momencie sięgnęła trzech punktów. Tajki ambitnie walczyły, ale ostatecznie przegrały 23:25.


Wygrana partia mobilizująco podziałała na nasze zawodniczki. W kolejnych dwóch partiach kompletnie zdominowały wydarzenia na parkiecie.


Szansę od Jacka Nawrockiego dostało kilka zmiennicz



W

meczu Ligi Narodów siatkarek Polki przegrały z Brazylijkami 0:3. "Biało-Czerwone" tylko w ostatnim secie nawiązały walkę, ale w końcówce rywalki przypieczętowały zwycięstwo.


Przed rozpoczęciem starcia zdecydowanymi faworytkami były Brazylijki. Reprezentantki Polski do tej pory zdołały zgromadzić 10 punktów w rozgrywkach siatkarskiej Ligi Narodów i plasują się na 11. miejscu. Rywalki znajdują się natomiast w górnej części tabeli.


Podopieczne Jacka Nawrockiego nie rozpoczęły tego meczu najlepiej i reprezentantki Brazylii bardzo szybko objęły czteropunktowe prowadzenie. Polki początkowo zdołały wyrównać przebieg starcia, jednak rywalki ponownie się rozpędziły i doprowadziły do wyniku 10:18.