X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

W

piątek 25.09.2020 r. w meczu 3. kolejki PlusLigi siatkarzy GKS Katowice przegrali z Asseco Resovią Rzeszów 2:3. Mecz rozegrano w hali w Szopienicach.


GKS przystąpił do piątkowego meczu jako wicelider tabeli po wygranych na wyjeździe z MKS-em Ślepsk Suwałki 3:0 i u siebie ze Stalą Nysa 3:2. Resovia była ostatnia, ale rozegrała jeden mecz - wyjazdowy z Jastrzębskim Węglem, ulegając 0:3.


Drużynę z Rzeszowa z trybun wspierała głośna grupka fanów, która miała powody do zadowolenia w pierwszym secie.


Wprawdzie początek tej partii był wyrównany, ale przy stanie 7:9 trener GKS Katowice Grzegorz Słaby poprosił o czas, jakby przewidując, że coś się święci.


Nic to nie pomogło, bo od stanu 9:10 goście zaczęli uciekać katowiczanom - 10:14, 11:15, 11:16, 12:17. Gdy było 12:19 gospodarze wzięli drugi czas, również bez efektu - set skończył się 15:25 gdy najpierw piłka po zagrywce wróciła na stronę Resovii, a dzieła dokończył Timo Tammemaa.


Drugi set był bardziej zacięty. Wprawdzie goście zaczęli od prowadzenia 4:1, ale przerwa dla trenera GKS-u przyniosła efekt - 5:6. Resovia znów zaczęła uciekać, było 6:11, 8:13, ale ambitni gospodarze doprowadzili do stanu 15:16. W hali zrobiło się głośno, ale rzeszowianie ostudzili zapał GKS-u - 15:20 i nie wypuścili już tej partii z rąk.


Dwa przegrane sety nie załamały GieKSy - wręcz przeciwnie. Gospodarze zaczęli grać z polotem, zdecydowanie mocniej wykonywali zagrywki i prowadzili 22:12.


Resovia nieco zniwelowała straty - 22:17, jednak GKS na nic więcej już nie pozwolił. Katowiczanie poszli za ciosem i wygrali też czwartego seta, doprowadzając do remisu. Na więcej zabrakło już sił - w tie-braku lepsza okazała się Resovia.


To, co nie udawało się wcześniej w końcu zaowocowało w trzeciej partii. GKS zaczął trafiać z zagrywki, a Resovia wzorem meczu sprzed tygodnia udowodniła, że przy trudno serwującemu rywalowi, ma olbrzymie kłopoty.


Głównie za sprawą obstrzeliwanego niemiłosiernie Klemena Cebulja. Katowiczanie sukcesywnie powiększali przewagę, która w pewnym momencie wynosiła aż dziesięć punktów - 22:12. W końcówce przewaga GKS-u stopniała po serii serwisów Szerszenia, ale przy stanie 24:19 zepsuta zagrywka Karola Butryna przesądziła o konieczności rozegrania czwartej partii.




MVP meczu został Klemen Cebulj ( Asseco Resovia Rzeszów )



Nakręceni gospodarze niemal natychmiast chcieli rozpocząć kolejnego seta i wykorzystać niemoc rywali. Dowodzeni przez Nowosielskiego katowiczanie twardo walczyli i napędzali się z każdą kolejną wygraną piłką.


To szybko przełożyło się na przewagę punktową. Giuliani żywiołowo instruował rzeszowian, ale ci kompletnie stracili pomysł na przeciwstawienie się rywalom. Gospodarze w pewnym momencie pozwolili sobie nawet na nutkę szaleństwa. Efektowny skrót Kamila Kwasowskiego z serwisu, a także kiwka kończąca partię Nowosielskiego, były ozdobami czwartej partii.


W decydującej odsłonie byliśmy świadkami wyrównanej walki, w której kluczowe akcje wygrywali przyjezdni. Rzeszowianie utrzymali przyjęcie, a GKS stracił wiele z entuzjazmu z poprzednich partii. Siatkarze Giulianiego kontrolowali przebieg piątej partii i zakończyli go wynikiem 15:7.


MVP Klemen Cebulj ( Asseco Resovia Rzeszów )


Wynik meczu



GKS Katowice vs Asseco Resovia Rzeszów   2 : 3  ( 15:25, 18:25, 25:19, 25:22, 7:15 )

GKS Katowice : Firlej, Jarosz, Buchowski, Kwasowski, Zniszczoł, Nowakowski, Watten (libero) oraz Musiał, Nowosielski, Drzazga, Ogórek (libero).

Asseco Resovia Rzeszów : Szerszeń, Butryn, Tammemaa, Jendryk, Cebulj, Drzyzga, Potera (libero), Mariański (libero) oraz Krulicki, Domagała, Woicki.



Tabela Plus Ligi, sezon 2020/2021



#
Drużyna Mecze Punkty Sety Małe punkty
1
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2 16 17:2 475:387
2
Aluron CMC Warta Zawiercie 5 13 14:4 435:383
3
Jastrzębski Węgiel 4 8 10:6 369:341
4
Trefl Gdańsk 4 8 9:6 340:304
5
PGE Skra Bełchatów 4 6 8:7 360:356
6
GKS Katowice 4 6 8:8 335:347
7
Verva Warszawa Orlen Paliwa 2 5 6:3 204:184
8
Cerrad Enea Czarni Radom 5 5 8:13 443:469
9
Asseco Resovia Rzeszów 3 4 6:7 273:272
10
Indykpol AZS Olsztyn 5 4 5:11 342:373
11
Ślepsk Malow Suwałki 2 3 3:3 144:147
12
Stal Nysa 4 2 4:12 312:374
13
Cuprum Lubin 4 1 4:12 339:375
14
MKS Będzin 4 1 4:12 319:378


pokaż mniej
pokaż więcej







Żródło : , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Jacek Kool






Dodał/a Jacek Kool

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






U

sześciu siatkarzy i członków sztabu szkoleniowego PGE Skry Bełchatów wyniki testów na koronawirusa dały wynik pozytywny. Drużyna zawiesiła treningi. Wszystko wskazuje na to, że zaplanowany na następny weekend mecz ekstraklasy ze Ślepskiem Suwałki odbędzie się w innym terminie.


Jak poinformował w niedzielę rano klub z Bełchatowa, testy przeprowadzono po tym, jak przed zaplanowanym na piątek treningiem kilku siatkarzy oraz członków sztabu szkoleniowego zgłosiło niepokojące objawy, które nawiązywały do symptomów obecności koronawirusa. Mieli oni podwyższoną temperaturę, ból głowy, brak smaku i węchu.


"Po otrzymaniu wyników okazało się, że w sześciu przypadkach wynik okazał się pozytywny. Wszystkie z tych osób zostały odizolowane od grupy, a reszta drużyny i sztabu została poddana kwarantannie. Osoby



S

iatkarze Jastrzębskiego Węgla, w pierwszym meczu ligowym po ponad trzech tygodniach przerwy, pokonali 3:0 Trefl Gdańsk. Najbardziej emocjonujący był trzeci set, gdy gospodarze wykorzystali dopiero siódmą piłkę meczową, by zakończyć spotkanie z ekipą z Trójmiasta!


– Powrót na boisko po okresie izolacji nigdy nie jest łatwy. W trakcie tego tygodnia musimy jak najszybciej jak tylko się da odzyskać formę. Stąd akcenty w treningu zostały położone na jak największą liczbę kontaktów z piłką i poruszanie się na boisku tak, jak gdyby były to „warunki” meczowe.


Po tygodniowym odcięciu od świata, to duża rzecz. Dla mnie jako trenera jest teraz dużym wyzwaniem doprowadzić zespół do możliwie najwyższej dyspozycji – mówi Luke Reynolds, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla przed meczem z Treflem Gdańsk.

<


W

trakcie tego tygodnia do ekipy Jastrzębskiego Węgla dołączył doświadczony środkowy Grzegorz Kosok. Zawodnik ten w przeszłości reprezentował barwy tego klubu łącznie przez cztery sezony.


Najpierw w latach 2014-2015, a następnie w latach 2016-2019. W Jastrzębskim Węglu wywalczył on dwa brązowe medale mistrzostw Polski.


Grzegorz Kosok jest wielokrotnym reprezentantem Polski. W narodowych barwach wywalczył złoty i brązowy medal Ligi Światowej oraz brązowy medal mistrzostw Europy.


W siatkówce klubowej największe triumfy święcił w barwach Asseco Resovii Rzeszów. Z klubem z Podkarpacia zdobył: dwukrotnie mistrzostwo kraju, dwa brązowe medale mistrzostw Polski, srebro PlusLigi, jak również Superpuchar Pols