X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

P

rowadzona przez Jacka Nawrockiego reprezentacja Polski siatkarek zakończyła zgrupowanie w Szczyrku. Teraz przenosi się do Wałbrzycha, gdzie we wtorek i środę w hali Aqua-Zdrój zagra dwa pierwsze sparingi w tym sezonie.


Rywalkami Biało-Czerwonych będą Czeszki. Oba mecze - ze względu na obostrzenia związane z koronawirusem - rozegrane zostaną przy zamkniętych trybunach, ale można je będzie oglądać w Polsacie Sport (godz. 20.30).


- Sam jestem ciekaw, jak potraktujemy te pojedynki - zastanawia się Jacek Nawrocki. - Jednym z przeciwników będą warunki zewnętrzne, w tym brak kibiców. Musimy liczyć tylko na siebie. Temu poświęciliśmy też wewnętrzny sparing - wyjaśnia. - Jest ekscytacja. Wszyscy chcą normalnych spotkań, a te mecze z Czeszkami będą miały swoją specyfikę - tłumaczy nasz szkoleniowiec, który jest bardzo zadowolony z przebiegu zgrupowania w Szczyrku.


- Bardzo duży nacisk położyliśmy na przygotowanie motoryczne. Nadspodziewanie dobrze to wyglądało - mam na myśli zaangażowanie dziewczyn i poziom techniczny. Powiem szczerze, że w pewnym momencie zacząłem przyspieszać wprowadzenie pewnych rzeczy, które miałem zaplanowane. Mogliśmy wprowadzić sporo taktyki, zwłaszcza jeśli chodzi o grę blok-obrona - opowiada Nawrocki.


Co prawda fanów siatkówki zabraknie na trybunach, ale Polski Związek Piłki Siatkowej wyszedł im naprzeciw i organizuje kino samochodowe w trakcie obu meczów. Zlokalizowane będzie przy hali (ul. Ratuszowa 6). Dodatkowo miłośnicy siatkówki mogli wziąć udział w specjalnej akcji, jaką był zakup awatara kibica z wizerunkiem ich twarzy, który w czasie meczów zostanie umieszczony na trybunach.


Co prawda na mecze Polek nie można już dokonać tego zakupu, ale na ebilet.pl wciąż w sprzedaży są awatary na towarzyskie spotkania reprezentacji mężczyzn z Niemcami w Zielonej Górze (22-23.07).





Żródło : , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Magda Nietrzaska






Dodał/a Magda Nietrzaska

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






G

Jastrzębski Węgiel wygrał z PGE Skrą Bełchatów 2:0 (25:17, 25:20) w finałowym meczu PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki, który rozgrywany był na LOTOS Letnim Stadionie w Gdańsku.


MVP został wybrany Jakub Popiwczak. W spotkaniu o trzecie miejsce GKS Katowice pokonał Indykpol AZS Olsztyn 2:0 (25:18, 25:23).


Jastrzębianie od początku udziału w PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki spisywali się bardzo dobrze. W niedzielę rozegrali wyrównane półfinałowe spotkanie przeciwko GKS-woi Katowice, które wygrali 2:1. Przed pierwszym gwizdkiem finałowego meczu nie ukrywali, że celują w złoty medal.


- Sam fakt, że pokonaliśmy tak mocne drużyny świadczy o naszej sile. Nie mamy zamiaru się na tym zatrzymać. Ch



U

drugiego z siatkarzy występującego w ekstraklasie Aluronu CMC Warty Zawiercie test na obecność w organizmie koronawirusa dał wynik pozytywny - poinformował klub.


Ponowne badania przeprowadzone po tym, jak w poniedziałek COVID-19 wykryto u jednego z zawodników.


"Pozostałe 18 testów wykonanych po upłynięciu 7 dni od kontaktu z wcześniej zakażonym siatkarzem dało wyniki negatywne" - można przeczytać klubowym komunikacie.


Wymazy zostały pobrane w piątek. Część przebadanych osób otrzymała wyniki jeszcze tego samego dnia po godzinie 22, pozostali w sobotę w godzinach porannych. Po otrzymaniu decyzji z Sanepidu o zakończeniu kwarantanny zespół, z wyjątkiem dwóch graczy, ma wrócić do treningów.




Z

"odiakalny lew Mariusz Wlazły poprowadzi Gdańskie Lwy w sezonie 2020/2021" - poinformował nowy klub atakującego Trefl Gdańsk. Wcześniej Wlazły pełnił rolę kapitana PGE Skry Bełchatów, w barwach której spędził 17 lat.


O wyborze nowego dowodzącego poinformowano w Międzynarodowy Dzień Lwa. "Wlazły to zodiakalny lew i ze swą odwagą i ambicją poprowadzi waleczne Gdańskie Lwy w sezonie 2020/2021" - czytamy w komunikacie zespołu.


Głosowanie odbyło się w szatni z początkiem okresu przygotowawczego. Żółto-czarni zdecydowali o powierzeniu tej roli najbardziej doświadczonemu graczowi PlusLigi.


– Cieszę się, że sztab szkoleniowy oraz zawodnicy obdarzyli mnie dużym zaufaniem, wybierając mnie na tak odpowiedzialną rolę, jak