X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

P

Marcin Komenda i Zbigniew Bartman na celowniku AZS Nysa. Dwa hity transferowe szykuje AZS Nysa.


Zespół, który w przyszłym sezonie ma startować w PlusLidze jako beniaminek (wygrał rywalizację w 1. lidze i przechodzi proces weryfikacji w PLS) prowadzi rozmowy z byłym i obecnym reprezentantem Polski.


Chodzi o atakującego Zbigniewa Bartmana (mistrz Europy 2009 i triumfator Ligi Światowej 2012) i rozgrywającego Marcina Komendę (brązowy medalista ME i Ligi Narodów 2019).


– Rzeczywiście obaj dostali propozycje z Nysy. Rozmowy zwłaszcza w przypadku Zibiego są zaawansowane – mówi nam agent siatkarzy Jakub Malke.


Bartman i Komenda w poprzednim sezonie grali w Asseco Resovii. Kontrakt 33-letniego atakującego dobiegł jednak końca, zaś Komenda, choć miał ważną dwuletnią umowę, szuka nowego pracodawcy po tym, jak rzeszowianie zatrudnili Fabiana Drzyzgę.


– W przypadku Marcina musimy jeszcze dogadać się z Resovią. Albo rozwiążemy umowę, albo w grę będzie wchodziło wypożyczenie. Komenda ma też inne oferty, ale chce zostać w PlusLidze, bo w wakacje rodzi mu się dziecko – dodaje Malke.


Bartman, który grał w szesnastu klubach w ośmiu ligach nie wyklucza kolejnego wyjazdu za granicę.







Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Beata Nowa






Dodał/a Beata Nowa

Nasza portal oferuje ponad 12 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






F

antastyczna atmosfera i znakomity poziom meczu Polska - Rosja. Biało-Czerwoni zagrali bardzo dobre spotkanie i w pełni zasłużenie awansowali do półfinału mistrzostw Europy siatkarzy, wygrywając w Ergo Arenie w Gdańsku/Sopocie 3:0 (25:14, 26:24, 25:19). Od soboty czeka ich walka o medale w katowickim Spodku.


Jeszcze zanim rozpoczął się mecz, Ergo Arena odleciała. Komplet kibiców stworzył niezapomnianą atmosferę już na rozgrzewce. W trakcie spotkania było jeszcze goręcej.


Dla reprezentacji Polski i Rosji to było pierwsze spotkanie w ME od 2011 r. Biało-Czerwoni przed tym meczem mieli na koncie siedem kolejnych zwycięstw w tej imprezie. W 15 ostatnich spotkaniach w ME wygrali 14.


Jedynej porażki



P

olska przegrała ze Słowenią 1:3 (25:17, 30:32, 16:25, 35:37) w półfinałowym meczu mistrzostw Europy siatkarzy. Jutro nasz zespół zagra o brązowy medal z pokonanym w spotkaniu Serbia - Włochy.


- Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i to jest najbardziej pozytywne. Słoweńcy są jak najbardziej godnym przeciwnikiem. Mają wiele atutów. Są bardzo wszechstronni i dobrze wyszkoleni - powiedział mistrz świata z 1974 roku, Stanisław Gościniak.


Stanisław Gościniak nie ma wątpliwości, że jeżeli zagramy tak jaz Rosją to będzie dobrze. Polska w ostatnich meczach ze Słowenią przegrywała. - Trzeba wyrzucić z głowy tamte porażki i zastanowić się dlaczego tak było - mówi Stanisław Gościniak.


Mistrz świata podkreślił,



W

drugim meczu półfinałowym EuroVolley 2021 obecni mistrzowie Europy, Serbowie, zmierzyli się z reprezentacją Włoch. Włosi, jako zwycięzcy tego spotkania, w jutrzejszym wielkim finale turnieju spotkają się ze Słowenią, natomiast Serbowie zagrają o brązowy medal przeciwko reprezentacji Polski.


Serbowie rozpoczęli dzisiejsze spotkanie od dwóch skutecznych ataków Marko Podraščanina (3:1). O pierwszą przerwę dla swojego zespołu poprosił trener Slobodan Kovač, gdy Włochom udało się dopowadzić do remisu (8:8).


Przyjmujący Marko Ivović popisał się asem serwisowym (12:11), natomiast po włoskiej stronie na lewym skrzydle zapunktował najskuteczniejszy jak do tej pory zawodnik swojej drużyny, Alessandro Michieletto, wyprow