X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

T

aras Chtiej, dyrektor sportowy Biełogorie Biełgorod potwierdził, że to właśnie jego klub zainteresowany jest pozyskaniem Artura Szalpuka.


Ósmy klub rosyjskiej Superligi w sezonie 2019/2020 złożył ofertę przyjmującemu Skry Bełchatów, ale jest on jednym z kilku zagranicznych zawodników, których może pozyskać Biełogorie.


Wiadomo już, że Artur Szalpuk opuści po tym sezonie PGE Skrę Bełchatów. Od dłuższego czasu trwają dywagację, gdzie trafi przyjmujący bełchatowian, a najpoważniejszą ofertę z PlusLigi ma z Vervy Warszawa. – Na stole są dwie propozycje z ligi rosyjskiej oraz jedna z Serie A. Wszystko wskazuje jednak na to, że Artur będzie grał w Superlidze. Być może niedługo sfinalizujemy rozmowy – przyznał na łamach Przeglądu Sportowego menadżer Jakub Michalak.


– W Rosji chodzi o jeden bardzo znany klub z dużymi możliwościami finansowymi i wielkimi aspiracjami sportowymi oraz drugi nieco niżej stojący w sportowej hierarchii. Oczywiście nazw nie podam – mówi Michalak. Mistrz świata miał także ofertę z VERVY Warszawa, ale ostatecznie rozmowy w stolicy nie zakończyły się szczęśliwym finałem. – VERVA złożyła Arturowi ofertę na miarę swoich aktualnych możliwości, ale nie doszliśmy do porozumienia – tłumaczy Michalak.


Jak się okazuje jednym z klubów zainteresowanych poważnie Szalpukiem jest Biełogorie Biełgorod. Potwierdził to dyrektor sportowy klubu, Taras Chtiej. Biełogoria na przyjęciu ma już Antona Semyszewa oraz Pawła Tietiuchina. Taras Chtiej zanzaczył jednak, że Szalpuk jest jednym z kilku zawodników zagranicznych, którymi Biełogorie jest zainteresowane na tę pozycję.


Na złożenie podpisu pod umową w Superlidze wciąż czeka Maciej Muzaj. Ważą się losy, czy trafi do Uralu Ufa, czy do mistrza Rosji z poprzedniego sezonu Kuzbassu Kemerowo.


– Wszystko w Ufie mamy dogadane, ale w Rosji szaleje koronawirus i sport zszedł na drugi plan. Zgodę na kontrakt Maćka musi podpisać mer Ufy, bo to miasto gwarantuje pieniądze na działalność klubu – tłumaczy Bolesław Grzyb reprezentujący interesy atakującego, który w poprzednim sezonie był najlepiej punktującym zawodnikiem Superligi w barwach Gazpromu-Jugry Surgut.







Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Magda Nietrzaska






Dodał/a Magda Nietrzaska

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 1

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






Z

powodu zakażeń koronawirusem w rumuńskim zespole Arcada Galati odwołany został zaplanowany na 27-29 października turniej 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów siatkarzy z udziałem Jastrzębskiego Węgla. Zawody mają zostać rozegrany 10-12 listopada.


Jastrzębianie w niedzielę mieli pojechać do Warszawy, a dzień później polecieć do Bukaresztu. Wyjazd został jednak w ostatniej chwili odwołany.


- W sobotę po meczu PlusLigi z Treflem Gdańsk dostaliśmy informację od Arcady Galati o potwierdzonych przypadkach koronawirusa w tamtejszym zespole. Wiadomość ta została przekazana również przez Rumunów do Europejskiej Konfederacji Siatkarskiej (CEV), która w niedzielę oficjalnie poinformowała wszystkie zainteresowane strony o przełożeniu turnieju – powiedział rzecznik Jastrzębskiego Węgla Marcin Fejkiel.



U

sześciu siatkarzy i członków sztabu szkoleniowego PGE Skry Bełchatów wyniki testów na koronawirusa dały wynik pozytywny. Drużyna zawiesiła treningi. Wszystko wskazuje na to, że zaplanowany na następny weekend mecz ekstraklasy ze Ślepskiem Suwałki odbędzie się w innym terminie.


Jak poinformował w niedzielę rano klub z Bełchatowa, testy przeprowadzono po tym, jak przed zaplanowanym na piątek treningiem kilku siatkarzy oraz członków sztabu szkoleniowego zgłosiło niepokojące objawy, które nawiązywały do symptomów obecności koronawirusa. Mieli oni podwyższoną temperaturę, ból głowy, brak smaku i węchu.


"Po otrzymaniu wyników okazało się, że w sześciu przypadkach wynik okazał się pozytywny. Wszystkie z tych osób zostały odizolowane od grupy, a reszta drużyny i sztabu została poddana kwarantannie. Osoby



V

ERVA Warszawa ORLEN Paliwa wygrała ze Ślepskiem Malow Suwałki, ale musiała się natrudzić, aby wywieźć trzy punkty z terytorium rywali. Warszawianie pojechali do Suwałk bez dwukrotnego mistrza świata Piotra Nowakowskiego, u którego zdiagnozowano koronawirusa.


W jedynym meczu dziewiątej kolejki PlusLigi w ten weekend do rywalizacji przystąpiły zespoły Ślepska Malow Suwałki oraz VERVY Warszawa ORLEN Paliwa, które - jak się wydawało - przezwyciężyły już koronawirusa.


Tymczasem tuż przed rozpoczęciem spotkania klub ze stolicy poinformował, że jego drużyna przystąpi do piątkowego starcia bez Piotra Nowakowskiego, u którego potwierdzono zakażenie Covid-19.


"Środko