X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

G

rupa Azoty Chemik Police pokonała E.LECLERC Radomka Radom 3:0 (25:20, 25:18, 25:23) w meczu inaugurującym ostatnią, 22. kolejkę Ligi Siatkówki Kobiet. Tym samym gospodynie zapewniły sobie pierwsze miejsce w tabeli po fazie zasadniczej.


Policzanki musiały wygrać, żeby do play offów przystąpić z pierwszej pozycji. I zadanie zrealizowały bez większych problemów. Dwa pierwsze sety wygrały prowadząc kilkoma punktami przez cały czas.


W trzeciej partii walka była do końca. Radomianki prowadziły 20:17, ale Grupa Azoty Chemik odrobiła straty i w samej końcówce przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.


Na początku gra toczyła się punkt za punkt. Żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć nawet na dwa oczka. Dopiero ataki Wilmy Salas dały gospodyniom prowadzenie 8:5. Błąd policzanek i kontra Radomki sprawiły jednak, że różnica stopniała do punktu (9:8).


O czas poprosił w tej sytuacji Ferhat Akbas. Kolejne błędy, w ataku i przyjęciu policzanek dały jednopunktowe prowadzenie podopiecznym Adama Grabowskiego (10:9). Sprawy w swoje ręce wzięły jednak obie Kubanki grające w Chemiku, a zwłaszcza Salas, która do gry w ofensywie dołożyła także zagrywkę (14:11). Zmusiło to do wzięcia czasu trenera Adama Grabowskiego.


Nic to jednak nie dało, bowiem tuż po nim w ataku zapunktowała Iga Wasilewska. Radomka dzięki grze blokiem zmniejszyła straty do dwóch oczek, ale po asie serwisowym Silvy było 18:14.


Policzanki cały czas utrzymywały przewagę, po autowym ataku rywalek różnica ta wynosiła już pięć punktów (22:17). As serwisowy Salas dał jej ekipie piłki setowe, skuteczna była jeszcze Bałuk, a Katarzyna Olczyk popisała się asem serwisowym (20:24). Set atakiem zakończyła Gyselle Silva.


Atak z przechodzącej piłki Martyny Grajber pozwolił policzankom już na początku drugiej partii prowadzić 3:1, a kiedy zadziałał blok, było już 4:1. Marharyta Azizowa dobrą grą w ataku zniwelowała straty do jednego oczka, a blok na Silvie dał już remis 5:5.




MVP meczu została wybrana Wilma Salas ( Grupa Azoty Chemik Polic )



W ustawieniu z Martyną Grajber na zagrywce Chemik odskoczył na 10:5 dzięki asom swojej kapitan i dobrej grze w ataku Salas. Kubanka wciąż nie zwalniała tempa przyczyniając się do tego, że mimo ambitnej walki rywalek, jej zespół cały czas prowadził (14:8).


Po drugiej stronie dwoiła się i troiła Jones-Perry, a błędy rywalek i as serwisowy tej zawodniczki sprawiły, że różnica stopniała do trzech oczek (12:15). Dobre ataki policzanek pozwoliły Chemikowi odbudować przewagę (21:14). Po ataku Agnieszki Bednarek Chemik miał piłki setowe (24:17). Ta sama zawodniczka również atakiem zakończyła całego seta.


W trzecim secie atak Grajber i błąd rywalek pozwolił policzankom prowadzić 5:2, ale dobra gra w ofensywie a także blok na Połeć pozwolił Radomce wyrównać. W polu zagrywki rewelacyjnie spisywała się Azizowa (7:5). Policzanki wrzuciły wyższy bieg, a pod siatką dobrze radziła sobie Katarzyna Połeć (10:8). Rywalki jednak szybko zagrywką wyrównały na 10:10, a w ustawieniu z Jones-Perry odskoczyły na 14:12.


O czas poprosił Ferhat Akbas, ale nic to nie dało, bowiem wkrótce tablica pokazała wynik 16:13 dla Radomki. Udane ataki Wilmy Salas pozwoliły zniwelować straty do jednego punktu. Policzanki doprowadziły do remisu po ataku Martyny Łukasik (21:21), a po ataku Salas miały już punkt przewagi. Walka trwała w najlepsze, ale to po ataku Salas siatkarki Grupy Azoty Chemik Police mogły się cieszyć ze zwycięstwa w secie i tym samym meczu.


Wynik meczu



Grupa Azoty Chemik Polic vs E.Leclerc Radomka Radom   3 : 0  ( 25:20, 25:20, 25:23 )

Grupa Azoty Chemik Polic : Grajber (7), Trushkina (4), Kowalewska (1), Wasilewska (3), Salas (20), Silva (6), Maj-Erwardt (libero) oraz Polak, Bednarek (5), Nowakowska (libero), Łukasik (6), Mędrzyk , Połeć (4).

E.Leclerc Radomka Radom : Laskowska (3), Bałucka (1), Azizowa (8), Bałuk (11), Zaborowska (3), Jones-Perry (10), Bodasińska (libero) oraz Olczyk (1).



MVP: Wilma Salas ( Grupa Azoty Chemik Polic )







Żródło : 0 , Nadesłał : Tomasz Kadupa , Redaktor artykułu : Beata Nowa






Dodał/a Beata Nowa

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






Z

powodu zakażeń koronawirusem w rumuńskim zespole Arcada Galati odwołany został zaplanowany na 27-29 października turniej 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów siatkarzy z udziałem Jastrzębskiego Węgla. Zawody mają zostać rozegrany 10-12 listopada.


Jastrzębianie w niedzielę mieli pojechać do Warszawy, a dzień później polecieć do Bukaresztu. Wyjazd został jednak w ostatniej chwili odwołany.


- W sobotę po meczu PlusLigi z Treflem Gdańsk dostaliśmy informację od Arcady Galati o potwierdzonych przypadkach koronawirusa w tamtejszym zespole. Wiadomość ta została przekazana również przez Rumunów do Europejskiej Konfederacji Siatkarskiej (CEV), która w niedzielę oficjalnie poinformowała wszystkie zainteresowane strony o przełożeniu turnieju – powiedział rzecznik Jastrzębskiego Węgla Marcin Fejkiel.



J

oker Świecie przegrał spotkanie z Polskimi Przetworami Pałac Bydgoszcz 1:3 (23:25, 15:25, 26:24, 15:25) w 6. kolejce TAURON Ligi. Gospodynie tylko w trzeciej partii potrafiły przeciwstawić się dobrze grającym bydgoszczankom.


- Wygrana w Legionowie była nam bardzo potrzebna. Przede wszystkim dla nas samych. Szukaliśmy potwierdzenia, że to co robimy prowadzi nas we właściwym kierunku. Przywieźliśmy do Świecia trzy punkty, które będą dla nas bezcenne. Zwłaszcza, że zdobyliśmy je rywalizując z bardzo silną drużyną.


Jestem bardzo zadowolony z tego, jak dziewczyny się zaprezentowały. Mamy jeszcze sporo rzeczy do poprawy, ale to co już osiągnęliśmy stanowi dobrą bazę do dalszej pracy. Teraz już musimy koncentrować się na następnym przeciwniku i ciężko pracować - mówił po ostatnim spotkaniu trener Jokera Św



V

ERVA Warszawa ORLEN Paliwa wygrała ze Ślepskiem Malow Suwałki, ale musiała się natrudzić, aby wywieźć trzy punkty z terytorium rywali. Warszawianie pojechali do Suwałk bez dwukrotnego mistrza świata Piotra Nowakowskiego, u którego zdiagnozowano koronawirusa.


W jedynym meczu dziewiątej kolejki PlusLigi w ten weekend do rywalizacji przystąpiły zespoły Ślepska Malow Suwałki oraz VERVY Warszawa ORLEN Paliwa, które - jak się wydawało - przezwyciężyły już koronawirusa.


Tymczasem tuż przed rozpoczęciem spotkania klub ze stolicy poinformował, że jego drużyna przystąpi do piątkowego starcia bez Piotra Nowakowskiego, u którego potwierdzono zakażenie Covid-19.


"Środko