X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

H

itowe starcie w Lidze Mistrzów Świata. Bełchatowianie chcieli się odegrać za ostatnie niepowodzenie na Torwarze, ich rywale chcieli przerwać serię porażek.


Osłabiona kadrowo PGE Skra nie była w stanie powstrzymać rozpędzonych przeciwników.W historii zawodowej ligi obie ekipy spotykały się dotąd aż 73 razy. PGE Skra wygrała 47 razy, Jastrzębski Zdrój 26. Co ciekawe, aż 4 ostatnie ligowe mecze padły łupem Jastrzębskiego.


Przed meczem okazało się, że bełchatowianie mają kolejne kłopoty zdrowotne. W ostatnim starciu w Warszawie nie grali kontuzjowany Artur Szalpuk, Kacper Piechocki i Mariusz Wlazły, teraz dodatkowo z walki wypadł Milad Ebadipour.


Włazły i Piechocki wrócili wprawdzie do wyjściowego składu, lecz trener Michał Mieszko Gogol nie mógł korzystać z dwójki podstawowych przyjmujących.


PGE Skra wyszła więc w ustawieniu z Milanem Katiciem i Piotrem Orczykiem. Z kolei w ekipie Jastrzębskiego nadal grać nie może Julien Lyneel, który na boiska może wrócić dopiero za jakiś czas.


Od początku spotkania widać było, że goście chcą wykorzystać kłopoty kadrowe bełchatowian – starali się grać agresywnie w polu serwisowym oraz na siatce.


PGE Skra walczyła, miała nawet moment prowadzenia w tej partii, lecz inicjatywa należała do gości. Jastrzębianie wygrali do 22, mając przewagę w najważniejszych momentach.


Drugi set miał podobny przebieg, z tym że zdecydowanie lepiej zaczął go kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły, który skończył kilka ataków z rzędu (w pierwszym razem nie zdobył punktu w sześciu próbach).




MVP meczu został wybrany Dawid Konarski ( Jastrzębski Węgiel )



Później jednak znowu się pomylił i trener Gogol wprowadził na boisko Dusana Petkovicia. Serb odrobinę ożywił grę miejscowych, jednak to nie wystarczyło na równo prezentujących się rywali. Gdy pojawiał się jakiś problem, niwelowali go albo Dawid Konarski albo Tomasz Fornal.


Trzecią partię również lepiej rozpoczęli goście, którzy cały czas prowadzili. Trener Gogol szukał niestandardowych rozwiązań i do drugiej linii wprowadził Roberta Milczarka jako przyjmującego. Nominalny libero obronił kilka akcji i pozwolił PGE Skrze zbliżyć się do rywali na punkt.


Później jednak przy dobrych zagrywkach Dawida Konarskiego goście odskoczyli na kilka oczek i tego prowadzenia nie oddali już do końca.


Jastrzębianie wygrali piąty z rzędu ligowy mecz z PGE Skrą i zbliżyli się na trzy punkty do trzeciego miejsca w tabeli, które zajmuje właśnie PGE Skra.


Wynik meczu



PGE Skra Bełchatów vs Jastrzębski Węgiel   0 : 3  ( 22:25, 23:25, 19:25 )

Jastrzębski Węgiel : Kampa, Fornal, Vigrass, Konarski, Fromm, Gladyr, Popiwczak (libero) oraz Rusek.

PGE Skra Bełchatów : Łomacz, Orczyk, Kłos, Wlazły, Katić, Kochanowski, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Petković, Milczarek.



MVP: Dawid Konarski ( Jastrzębski Węgiel )


Tabela Plus Ligi, sezon 2020/2021



#
Drużyna Mecze Punkty Sety Małe punkty
1
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2 16 17:2 475:387
2
Aluron CMC Warta Zawiercie 5 13 14:4 435:383
3
Jastrzębski Węgiel 4 8 10:6 369:341
4
Trefl Gdańsk 4 8 9:6 340:304
5
PGE Skra Bełchatów 4 6 8:7 360:356
6
GKS Katowice 4 6 8:8 335:347
7
Verva Warszawa Orlen Paliwa 2 5 6:3 204:184
8
Cerrad Enea Czarni Radom 5 5 8:13 443:469
9
Asseco Resovia Rzeszów 3 4 6:7 273:272
10
Indykpol AZS Olsztyn 5 4 5:11 342:373
11
Ślepsk Malow Suwałki 2 3 3:3 144:147
12
Stal Nysa 4 2 4:12 312:374
13
Cuprum Lubin 4 1 4:12 339:375
14
MKS Będzin 4 1 4:12 319:378


pokaż mniej
pokaż więcej







Żródło : 0 , Nadesłał : Grzegorz Tymek , Redaktor artykułu : Magda Nietrzaska






Dodał/a Magda Nietrzaska

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






W

trakcie tego tygodnia do ekipy Jastrzębskiego Węgla dołączył doświadczony środkowy Grzegorz Kosok. Zawodnik ten w przeszłości reprezentował barwy tego klubu łącznie przez cztery sezony.


Najpierw w latach 2014-2015, a następnie w latach 2016-2019. W Jastrzębskim Węglu wywalczył on dwa brązowe medale mistrzostw Polski.


Grzegorz Kosok jest wielokrotnym reprezentantem Polski. W narodowych barwach wywalczył złoty i brązowy medal Ligi Światowej oraz brązowy medal mistrzostw Europy.


W siatkówce klubowej największe triumfy święcił w barwach Asseco Resovii Rzeszów. Z klubem z Podkarpacia zdobył: dwukrotnie mistrzostwo kraju, dwa brązowe medale mistrzostw Polski, srebro PlusLigi, jak również Superpuchar Pols



U

sześciu siatkarzy i członków sztabu szkoleniowego PGE Skry Bełchatów wyniki testów na koronawirusa dały wynik pozytywny. Drużyna zawiesiła treningi. Wszystko wskazuje na to, że zaplanowany na następny weekend mecz ekstraklasy ze Ślepskiem Suwałki odbędzie się w innym terminie.


Jak poinformował w niedzielę rano klub z Bełchatowa, testy przeprowadzono po tym, jak przed zaplanowanym na piątek treningiem kilku siatkarzy oraz członków sztabu szkoleniowego zgłosiło niepokojące objawy, które nawiązywały do symptomów obecności koronawirusa. Mieli oni podwyższoną temperaturę, ból głowy, brak smaku i węchu.


"Po otrzymaniu wyników okazało się, że w sześciu przypadkach wynik okazał się pozytywny. Wszystkie z tych osób zostały odizolowane od grupy, a reszta drużyny i sztabu została poddana kwarantannie. Osoby



J

oker Świecie przegrał spotkanie z Polskimi Przetworami Pałac Bydgoszcz 1:3 (23:25, 15:25, 26:24, 15:25) w 6. kolejce TAURON Ligi. Gospodynie tylko w trzeciej partii potrafiły przeciwstawić się dobrze grającym bydgoszczankom.


- Wygrana w Legionowie była nam bardzo potrzebna. Przede wszystkim dla nas samych. Szukaliśmy potwierdzenia, że to co robimy prowadzi nas we właściwym kierunku. Przywieźliśmy do Świecia trzy punkty, które będą dla nas bezcenne. Zwłaszcza, że zdobyliśmy je rywalizując z bardzo silną drużyną.


Jestem bardzo zadowolony z tego, jak dziewczyny się zaprezentowały. Mamy jeszcze sporo rzeczy do poprawy, ale to co już osiągnęliśmy stanowi dobrą bazę do dalszej pracy. Teraz już musimy koncentrować się na następnym przeciwniku i ciężko pracować - mówił po ostatnim spotkaniu trener Jokera Św