X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

S

iatkarki z Łodzi od zwycięstwa rozpoczęły rywalizację w Lidze Mistrzów w sezonie 2019/2020. W pierwszym spotkaniu ŁKS wygrał 3:2 (16:25, 25:22, 25:19, 16:25, 15:10) z Allianz MTV Stuttgart.


Złote medalistki mistrzostw Polski na starcie rywalizacji w najważniejszych europejskich rozgrywkach czekało starcie z rywalem, którego potencjał kadrowy wydawał się podobny.


W ekipie mistrzyń Niemiec nie ma bowiem wielkich gwiazd i kibice, którzy dali się poznać z głośnego dopingu w ubiegłorocznych rozgrywkach, liczyli na udany początek nowego sezonu LM.


Gospodynie zaczęły jednak bardzo nerwowo i niepewnie. Przede wszystkim nie kończyły ataków, duże problemy z trafieniem w boisko miały bowiem Monika Bociek i mistrzyni Europy Katarina Lazovic, którą szybko zmieniła Daria Szczyrba. Wcześniej - już przy stanie 5:13 – trener ŁKS Marek Solarewicz wykorzystał oba czasy. To najlepiej świadczy o słabej postawie jego podopiecznych.


Ich błędy wykorzystywały przyjezdne, wśród których najskuteczniejsza była Krystal Rivers. Po atakach Amerykanki MTV prowadził 15:7 i 23:13. W końcówce otwierającej partii łodzianki obroniły jeszcze dwie piłki setowe, ale w końcu decydujący punkt zdobyła Szwedka Alexandra Lazić.


W drugim secie role się odwróciły. Mistrzynie Polski po raz pierwszy w meczu objęły prowadzenie 5:4, którego nie oddały do końca partii. Rozegrała się Bociek, po której atakach gospodynie wygrywały 14:9. Po długiej i widowiskowej akcji, skończonej blokiem przez Aleksandrę Wójcik, było 16:11 i wydawało się, że nic nie grozi siatkarkom ŁKS. Jednak Niemki zbliżyły się na dwa punkty (20:18), a później – po dwóch nieskończonych piłkach Lazović – zrobiło się 24:22. W kolejnej akcji Serbka była już jednak skuteczna.


Dobrą grę podopieczne Solarewicza kontynuowały w trzecim secie. Odskoczyły rywalkom po 6. punkcie. Po mocnym serwisie Bociek prowadziły 9:6, a później z dużą łatwością powiększały przewagę – m.in. do 15:10 po ataku Lazović i 19:12 po asie serwisowym Klaudii Alagierskiej. Przewaga łodzianek w tej części spotkania nie podlegała dyskusji, a problemy miały jedynie ze skończeniem ostatniej piłki. Przyjezdne z dużym poświęceniem obroniły trzy meczbole, ale w następnej akcji nie były w stanie zatrzymać Lazović.


W rozstrzygającym secie od początku lepiej spisywała się drużyna z Łodzi (4:2, 6:4 i 8:5). Ważne punkty zdobywała dla niej kapitan Izabela Kowalińska. Po jej kolejnym ataku było 10:7 i 13:10. Piłkę meczową dał gospodyniom blok Alagierskiej i Evy Mori, a końcowy triumf ŁKS przypieczętowała Kowalińska. 34-letnia atakująca została wybrana najlepszą zawodniczką meczu.


W środę w drugim spotkaniu grupy C broniący tytułu Igor Gorgonzola Novara podejmie Chimik Jużnyj. Z rywalem z Ukrainy łodzianki zagrają na wyjeździe w następny wtorek w 2. kolejce rozgrywek.


Wynik meczu



ŁKS Commercecon Łódź vs Allianz MTV Stuttgart  3:2   (16:25, 25:22, 25:19, 16:25, 15:10)

ŁKS Commercecon Łódź : Eva Mori, Klaudia Alagierska, Monika Bociek, Katarina Lazovic, Joanna Pacak, Aleksandra Wójcik - Krystyna Strasz (libero) - Daria Szczyrba, Anna Korabiec, Izabela Kowalińska, Natalia Skrzypkowska.

Allianz MTV Stuttgart : Juliet Lohuis, Celine Van Gestel, Alexandra Lazic, Martina Samadan, Krystal Rivers, Cansu Aydinogullari - Roosa Koskelo (libero) – Ainise Havili, Jennifer Hamson, Annie Cesar, Jenna Rosenthal, Lara Berger.






PZPS, Volley-WorldNadesłał Marek Kania






Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Magda Nietrzaska






Dodał/a Magda Nietrzaska

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






P

ięciu członków drużyny Ślepsk Malow Suwałki miało pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa - poinformował występujący w ekstraklasie siatkarzy klub. Nie podano danych osób zakażonych.


Jak podano, badanie przeprowadzono w środę.


"Zgłoszono do sanepidu wszystkie osoby, które w ostatnim czasie miały kontakt z zakażonymi przez co najmniej 15 minut, w odległości mniejszej niż 1,5 m i bez maseczek.


W związku z zaistniałą sytuacją Ślepsk Malow Suwałki zachowuje wszelkie rygory bezpieczeństwa i poinformował o sprawie stosowne organy państwowe oraz władze Polskiej Ligi Siatkówki. Klub czeka tym samym na dalsze zalecenia pod kątem ograniczenia ryzyka przenoszenia wirusa" - podano w komunikacie.




J

astrzębski Węgiel udanie rozpoczął rywalizację w eliminacjach do Ligi Mistrzów siatkarzy. Polski zespół pokonał Stroitel Mińsk 3:0.


Zespół Jastrzębskiego Węgla występuje w roli gospodarza trzydniowego turnieju, w którym rywalizują w sumie trzy drużyny.


We wtorek siatkarze Luke'a Reynoldsa 3:0 pokonali Stroitel Mińsk, choć dwa pierwsze sety kończyły się walką na przewagi. Wydawało się, że po pewnym ligowym zwycięstwie w weekend z Asseco Resovią, polski zespół nie będzie miał problemów z białoruską ekipą, ale dopiero trzeci set przyniósł zdecydowaną dominację Jastrzębskiego Węgla.


Siatkarze z Mińska w dwóch pierwszych partiach utrzymywali trzypunktową przewagę nad jastrzębianami przez większość czasu.



S

ą siatkarze z Katowic - jest tie-break. Ekipa Grzegorza Słabego źle rozpoczęła spotkanie na swoim boisku, tracąc dwa sety.


Powrót do bardzo dobrej dyspozycji w drugiej części meczu pomógł katowiczanom triumfować ostatecznie nad Stalą Nysa (3:2), która przegrała drugie spotkanie z rzędu. Tytuł MVP przypadł atakującemu Jakubowi Jaroszowi.


Początek meczu był... przeciętny po obu stronach boiska. Zarówno katowiczanie, jak i goście z Nysy zanotowali na swoim koncie kilka skutecznych akcji, ale z drugiej strony popełniali też błędy w zagrywce i ataku.


W środkowej części seta ekipa Krzysztofa Stelmacha zaliczyła okres zdecydowanie lepszej gry, zdobywając oczka z zagrywki i po bloku, ale passa szybko została przerwa