X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

R

eprezentacja Polski siatkarzy znów potwierdziła bardzo dobrą formę. Mistrzowie świata wygrali z Rosją 3:1 (25:27, 25:21, 25:18, 25:22), notując piąty triumf w Pucharze Świata. Biało-Czerwonych poprowadzili do zwycięstwa Wilfredo Leon i Bartosz Kurek.


Po pięciu meczach rozegranych w Fukuoce reprezentacja Polski przeniosła się do Hiroszimy. Vital Heynen, który na początku PŚ dał odpocząć swoim największym gwiazdom, stopniowo wprowadzał bardziej doświadczonych zawodników. W Hiroszimie do drużyny dołączył kapitan Michał Kubiak, na parkiecie zobaczyliśmy też m.in. Bartosza Kurka i Wilfredo Leona.


Pierwszy set był niezwykle wyrównany, żadna z drużyn nie potrafiła wypracować większej przewagi. Niestety w samej końcówce więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Tuomasa Sammelvuo. Najpierw Sborna przeprowadziła udaną akcję, chwilę później wykorzystała to, że Biało-Czerwoni pogubili się przy rozegraniu i wyszła na prowadzenie w setach.


Polacy zareagowali jednak znakomicie. W kolejnych dwóch partiach zbudowali bezpieczną przewagę i kontrolowali przebieg zdarzeń. Po raz kolejny błyszczał Wilfredo Leon, który gnębił przeciwnika świetną zagrywką. Głównie za sprawą naszego przyjmującego w drugiej partii Polacy zdobyli sześć "oczek" z rzędu, odskakując na dziewięć (!) punktów (19:10).


Nie było mowy o tym, by Rosjanie odrobili straty. Vitala Heynena cieszyła zapewne nie tylko forma Leona, ale też znakomita dyspozycja Bartosza Kurka, który wraca przecież na parkiety po poważnej kontuzji. Swoje robił również Mateusz Bieniek.


Młoda rosyjska drużyna nie była w stanie odwrócić losów spotkania. Co prawda w naszej grze zdarzały się małe przestoje, ale zawodnicy Heynena byli wyraźnie lepsi. Biało-Czerwoni wygrali czwartego seta , stawiając kropkę nad i zwyciężając w całym spotkaniu 3:1.


Tym samym Polacy zanotowali swoje piąte zwycięstwo w Pucharze Świata. Przegrali tylko raz, ze Stanami Zjednoczonymi. Kolejne spotkanie siatkarze rozegrają już w czwartek. Zmierzą się z Egpitem, początek meczu o godzinie 5:30 naszego czasu.


Obecnie reprezentacja zajmuje w tabeli PŚ drugie miejsce z piętnastoma punktami na koncie. Do prowadzącej Brazylii tracimy trzy "oczka".


Wynik meczu



Polska vs Rosja  3:1   (25:27, 25:21, 25:18, 25:22)

Polska : Leon (19), Kurek (12), Bieniek (11), Drzyzga (4), Kochanowski (4), Kwolek (2), Zatorski (libero) oraz Śliwka (11), Kłos (4), Muzaj (2), Komenda, Szalpuk, Kubiak , Wojtaszek (libero).

Rosja : Woronkow (19), Podlesnych (14), Jakowlew (11), Filippow (9), Krugłow (9), Grankin (1), Gołubiew (libero) oraz Ziemczenok (3), Semyszew (1), Kowalew, Surmaczewskij , Andriejew (libero).



Aktualna tabela Pucharu Świata siatkarzy Japonia 2019 :



X Drużyna Mecze Punkty Sety
1. Brazylia 6 18 18:2
2. USA 6 16 17:6
3. Polska 6 15 16:6
4. Japonia 6 12 13:7
5. Rosja 6 9 12:13
6. Włochy 6 8 10:11
7. Kanada 6 8 12:14
8. Egipt 6 7 10:14
9. Iran 6 6 10:14
10. Argentyna 6 6 10:15
11. Australia 6 2 6:17
12. Tunezja 6 1 3:18





PZPS, Volley-World




Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Beata Nowa






Dodał/a Beata Nowa

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






G

Jastrzębski Węgiel wygrał z PGE Skrą Bełchatów 2:0 (25:17, 25:20) w finałowym meczu PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki, który rozgrywany był na LOTOS Letnim Stadionie w Gdańsku.


MVP został wybrany Jakub Popiwczak. W spotkaniu o trzecie miejsce GKS Katowice pokonał Indykpol AZS Olsztyn 2:0 (25:18, 25:23).


Jastrzębianie od początku udziału w PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki spisywali się bardzo dobrze. W niedzielę rozegrali wyrównane półfinałowe spotkanie przeciwko GKS-woi Katowice, które wygrali 2:1. Przed pierwszym gwizdkiem finałowego meczu nie ukrywali, że celują w złoty medal.


- Sam fakt, że pokonaliśmy tak mocne drużyny świadczy o naszej sile. Nie mamy zamiaru się na tym zatrzymać. Ch



Z

"odiakalny lew Mariusz Wlazły poprowadzi Gdańskie Lwy w sezonie 2020/2021" - poinformował nowy klub atakującego Trefl Gdańsk. Wcześniej Wlazły pełnił rolę kapitana PGE Skry Bełchatów, w barwach której spędził 17 lat.


O wyborze nowego dowodzącego poinformowano w Międzynarodowy Dzień Lwa. "Wlazły to zodiakalny lew i ze swą odwagą i ambicją poprowadzi waleczne Gdańskie Lwy w sezonie 2020/2021" - czytamy w komunikacie zespołu.


Głosowanie odbyło się w szatni z początkiem okresu przygotowawczego. Żółto-czarni zdecydowali o powierzeniu tej roli najbardziej doświadczonemu graczowi PlusLigi.


– Cieszę się, że sztab szkoleniowy oraz zawodnicy obdarzyli mnie dużym zaufaniem, wybierając mnie na tak odpowiedzialną rolę, jak



W

czwartkowy wieczór Developres SkyRes Rzeszów rozegrał pierwsze przedsezonowe spotkanie kontrolne z ekipą DPD Legionovia Legionowo.


Mecz, ze względu na sytuację epidemiczną panującą w kraju, odbył się bez udziału publiczności. Rzeszowska drużyna wygrała pewnie 3:0.


Przed właściwym meczem drużyny rozegrały 2 krótkie sety na nieco zmienionych zasadach - partie grano do 15 punktów, mocno rotowano składami, po skończeniu pierwszej akcji, a gra była urozmaicona dorzucaniem piłek przez trenerów czy asystentów - postawiono nacisk na grę w obronie i kontrze.


Następnie zespoły rozegrały trzy normalne sety, dwa do 25 i ostatni do 15 punktów. W pierwszym z nich od początku przeważał Developres SkyRes Rzeszów.