X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

P

iotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy w chińskim Haiyang walczyli o kwalifikację olimpijską w chińskim Haiyang, przegrali z rosyjskim duetem Semenow/Leszukow 0:2. Tym samym biało-czerwoni odpadli z turnieju, zapisując na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo w trzeciej fazie, z kolei ich rywale awansowali do finału.


Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, pomimo kontuzji, z którymi zmagają się przez cały sezon, dzielnie walczyli o awans na igrzyska olimpijskie. Ich marzenia o zdobyciu biletu już w Chinach przerwała rosyjska para Semenow/Leszukow.


W premierowej odsłonie biało-czerwoni zupełnie nie mogli poradzić sobie ze świetnie dysponowanymi rywalami. To gracze Sbornej dyktowali warunki gry i mieli pełną kontrolę nad tym, co działo się na boisku.


Pojedyncze skuteczne akcje Kantora i Łosiaka to było zbyt mało, by myśleć o przejęciu inicjatywy. Rosjanie dobrze zagrywali i utrzymywali wysoką skuteczność na siatce, dlatego szybko osiągnęli przewagę i nie oddali jej do samego końca, wygrywając różnicą aż 7 oczek.


Biało-czerwoni robili, co mogli, by przedłużyć losy rywalizacji, jednak Rosjanie nie spuszczali z tonu. Dalej to oni prowadzili i choć Polacy poprawili swoją grę, to wciąż było zbyt mało. Semenow/Leszukow doprowadzili seta do końca, tym razem triumfując 21:17.


Tym samym Kantor/Łosiak trzecią fazę turniej kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich zakończyli z jednym zwycięstwem.


Porażka w chińskim turnieju nie przekreśla jednak ostatecznie szans Polaków na wywalczenie kwalifikacji olimpijskiej. Szansą jest jeszcze awans z rankingu, a ten zamknie się 15 czerwca przyszłego roku.




Wynik meczu :



Kantor / Łosiak (POL) vs Semenow / Leszukow(RUS) 0:2   (14:21, 17:21)







PZPS, Volley-World








Dodał/a Beata Nowa

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






W

ostatnim meczu tegorocznego turnieju towarzyskiego w Kępnie "Giganci Siatkówki" PGE Skra Bełchatów przegrała z Power Volley Milano 1:3, co oznacza, że całe zmagania padły łupem Jastrzębskiego Węgla.


W sobotnich konfrontacjach jastrzębianie bez straty seta pokonali Power Volley Milano, natomiast siatkarze z PiaceEkipa PGE Skry dzień wcześniej wygrała z Gas Sales Piacenza Volley bez straty seta i miała szansę na zwycięstwo w całym turnieju, pod warunkiem zwycięstwa za 3:0 lub 3:1 z Power Volley Milano. Włoski team z kolei przegrał 0:3 z Jastrzębskim Węglem.


Bełchatowianie rozpoczęli ten mecz w składzie Milan Katić, Mariusz Wlazły, Aleksander Antosiewicz, Wojciech Sobala, Grzegorz Łomacz, Piotr Orczyk oraz Bartosz Mielczarek. Smaczku tej rywalizacji dodawał fakt, że szkoleniowcem Power Volley jest



S

potkanie Polska - Iran zakończyło się zwycięstwem Biało-Czerwonych 3:0 (25:18, 25:18, 25:16) w meczu ostatniej kolejki Pucharu Świata siatkarzy. Polacy przypieczętowali w ten sposób srebrny medal japońskiego turnieju. Ze złota już w poniedziałek mogła cieszyć się Brazylia.


Reprezentacja Polski na kolejkę przed końcem zajmowała drugie miejsce w tabeli Pucharu Świata. Biało-Czerwoni w poniedziałek z kłopotami pokonali Kanadę 3:0 i walczą już tylko o srebrne medale. Wszystko dlatego, że swój mecz wygrała Brazylia, która ma dwa zwycięstwa więcej od podopiecznych Heynena.


Iran plasował się na siódmym miejscu w tabeli i miał na swoim koncie cztery zwycięstwa. Ostatnio przegrał 2:3 z Włochami. Przy korzystnym układzie zdarzeń ekipa z Azji miała szansę awansować o jedną pozycję na koniec turnieju.



W

meczu kończącym pierwszą kolejkę Ligi Siatkówki Kobiet Stal Bielsko Biała pokonała na wyjeździe Radomkę Radom 3:1 (21:25, 25:21, 23:25, 22:25).


W mecz lepiej weszły przyjezdne, które po ataku DeHoog i bloku Smidovej prowadziły 6:3. Kilkupunktowa przewaga BKS-u utrzymywała się przez dłuższy czas. Przy zagrywce Kubackiej Radomka wyrównała na 15:15. Nieskuteczna gra ofensywna gospodyń pozwoliła BKS-owi ponownie odskoczyć (19:15).


Zagrywka Jerkov i atak Muchy umożliwiły wprawdzie Radomce zniwelowanie strat do jednego oczka( 19:20), ale końcówka należała jednak do bielszczanek, które po akcji Kornelii Moskwy objęły prowadzenie w meczu.


Przy zagrywce Izabeli Bałuckiej Radomka odskoczyła w drugim secie na