X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

S

erbia przed Włochami i Holandią – taka jest kolejność czołowej trójki krajów w najnowszym rankingu kobiecych reprezentacji Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV). Polska zajmuje ósme miejsce.


W zakończonych w niedzielę w Ankarze CEV Mistrzostwach Europy w piłce siatkowej kobiet zwyciężyła Serbia przed Turcją i Włochami. Czwarta była Polska. Za wynik w kontynentalnym czempionacie podopieczne trenera Jacka Nawrockiego otrzymały 94 punkty.


Nasza siatkarka powiedziała o okolicznościach całego zdarzenia. Widać, że sprawę traktuje z lekkim przymrużeniem oka i nie wzięła sobie do serca ostrej retoryki niektórych kibiców z Turcji.


Aktualny ranking CEV obejmuje dwie ostatnie edycje mistrzostw Europy, mistrzostwa świata, WGP oraz Europejską Ligę Siatkówki. Ranking ma znaczenie przy ustalaniu uczestników europejskich kwalifikacji olimpijskich.


W turnieju kontynentalnym na początku stycznia 2020 roku zagra osiem najlepszych drużyn, nie licząc tych zespołów, które zdobyły awans w turniejach interkontynentalych czyli Serbii, Włoch i Rosji.


Czołówka rankingu CEV:

1. Serbia – 298 punktów
2. Włochy – 286 punktów
3. Holandia – 282 punkty
4. Turcja – 278 punktów
5. Rosja – 266 punktów
6. Niemcy – 252 punkty
7. Bułgaria – 242 punkty
8. Polska – 240 punktów
9. Belgia – 232 punkty
10. Chorwacja – 214 punktów
11. Azerbejdżan – 212 punktów







PZPS, Volley-World








Dodał/a Sebastian Tomczyk

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wyszukiwarka

Śledź nas

Poczytaj najnowsze informacje o nas w sieciach społecznościowych!


Pobierz najnowsze wiadomości dostarczane codziennie!

Wpisz swój email, zapisz się do newslettera.

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






B

razylia wygrała z Japonią i zdobyła Puchar Świata siatkarzy. Jeśli Polska we wtorkowy poranek pokona Iran, trzeci raz w historii zdobędzie srebrny medal.


Puchar Świata nie wybacza porażek. Nie raz przekonała się o tym reprezentacja Polski, gdy - na przykład - cztery lata temu jeden przegrany mecz zaprzepaścił szansę bezpośredniego awansu na igrzyska. Co prawda obecnie zawody w Japonii takiej przepustki nie dają, ale ich poziom się nie obniżył. Wygrała je niepokonana Brazylia, która przypieczętowała triumf poniedziałkowym zwycięstwem nad gospodarzami.


Reprezentacja Polski swoje zrobiła. W Hiroszimie wygrała 3:0 z Kanadą, choć nie przyszło jej to łatwo. Głównie za sprawą błędów własnych, których siatkarze Vitala Heynena popełnili prawie dwa razy w



S

zybko łatwo i przyjemnie reprezentacja Polski we wtorek pokonała Iran. W ostatniej serii gier w Pucharze Świata wygrała 3:0 i zapewniła sobie drugie miejsce na imprezie w Japonii. To czwarty turniej w tym roku, który zespół Vitala Heynena zakończył na podium!


Godzinę i dziewięć minut potrzebowali polscy siatkarze, by w bardzo dobrym stylu rozprawić się z Iranem, który przed ostatnią kolejką Pucharu Świata miał cztery wygrane i sześć przegranych i zajmował siódme miejsce. Przez całe spotkanie Biało-Czerwoni mieli wysoką formę w ofensywie.


Świetni byli Maciej Muzaj i Wilfredo Leon, którzy skończyli spotkanie - odpowiednio - z 70. i 65. proc. skutecznością (14 punktów na 20 ataków atakującego i 13 na 20 przyjmującego). Pozostali także atakowali ponadprzeciętnie.




W

meczu kończącym pierwszą kolejkę Ligi Siatkówki Kobiet Stal Bielsko Biała pokonała na wyjeździe Radomkę Radom 3:1 (21:25, 25:21, 23:25, 22:25).


W mecz lepiej weszły przyjezdne, które po ataku DeHoog i bloku Smidovej prowadziły 6:3. Kilkupunktowa przewaga BKS-u utrzymywała się przez dłuższy czas. Przy zagrywce Kubackiej Radomka wyrównała na 15:15. Nieskuteczna gra ofensywna gospodyń pozwoliła BKS-owi ponownie odskoczyć (19:15).


Zagrywka Jerkov i atak Muchy umożliwiły wprawdzie Radomce zniwelowanie strat do jednego oczka( 19:20), ale końcówka należała jednak do bielszczanek, które po akcji Kornelii Moskwy objęły prowadzenie w meczu.


Przy zagrywce Izabeli Bałuckiej Radomka odskoczyła w drugim secie na