X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

R

eprezentacja Włoch zanotowała drugie zwycięstwo w turnieju Ligi Narodów siatkarek w Opolu. Wicemistrzynie świata pokonały w środę Tajlandię 3:0, a mecz trwał zaledwie godzinę i 14 minut.


Przez ulewę, jaka przechodziła nad Opolem, problem z dotarcie do Stegu Areny miały siatkarki Włoch. Z tego też powodu mecz rozpoczął się z niewielkim opóźnieniem.


To jednak nie zdekoncentrowało zawodniczek Davide Mazzantiego. Wicemistrzynie świata były lepsze od rywalek w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Siatkarki z Tajlandii zdominowały szczególnie w ataku, choć nie ustrzegły się też błędów.


Już pierwsze dwie akcje drugiej partii pokazały, że Tajlandki nie mają recepty na tak dobrze dysponowane Włoszki, blokiem powstrzymana została Kongyout, błąd podwójnego odbicia popełniła Sittirak, a kolejnymi asami serwisowymi popisywała się Fahr (4:1). Kiedy w aut zaatakowała Hyapha próżno było upatrywać nadziei na powrót do tego spotkania (12:6). Kiedy w aut zaatakowała Onuma piłkę setową miały Włoszki (24:15), ale wykorzystały ją dopiero w trzecim podejściu, kiedy to w ataku blok-aut zaprezentowała się Bosetti (25:17).


Przeczytaj również ... 'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


Tajlandki z nieco większym animuszem otworzyły trzeciego seta, ale wobec ataku Sary Alberti znów to rywalki były na prowadzeniu 3:2. Błędy własne Włoszek, takie jak kiwka Malinov w siatkę, utrzymywały Tajlandki „przy życiu”. Po ataku Bosetti oba zespoły zeszły na przerwę techniczną (8:5). Zespół prowadzony przez trenera Danai Sriwacharamaytakula poderwał się raz jeszcze i po ataku blok-aut Sittirak o czas poprosił trener Włoszek (13:13). Jego podopieczne włączyły szósty bieg dopiero w końcówce seta, gdzie zasięgiem ataku mogła imponować Pietrini, doświadczeniem wykazała się Sorokaite i Włoszki miały piłki meczowe. Wykorzystały swoją drugą szansę na zakończenie tego pojedynku (26:24).


Przeczytaj również ... Igor Gorgonzola Novara triumfuje . Joanna Wołosz ze srebrem.


W porównaniu do wtorkowego meczu wygranego z Niemkami 3:0, trener Azjatek Dan Sriwacharamaytakul dokonał wielu zmian w wyjściowym składzie. We czwartek Tajlandia zmierzy się z Polską (godz. 20.30).


Wynik meczu



Tajlandia vs Włochy   2:3   (13:25, 17:25. 24:25)

Tajlandia : Piampongsan, Sittirak, Hyapha, Kongyot, Moksri, Boonlert, Pannoy (libero) oraz Tomkom, Montripila, Montripila (libero), Kanthong.

Włochy : Malinov, Sorokaite, Alberti, Fahr, Pietrini, Bosetti, Parrocchiale (libero) oraz Nicoletti, Orro, Nwakalor, Villani.






PZPS, Volley-World








Dodał/a Admin

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






K

inga Wojtasik i Katarzyna Kociołek podzieliły los Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka i nie wywalczyły kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w chińskim turnieju w Haiyang. Polki musiały uznać wyższość hiszpańskiej pary Liliana/Elsa i zmagania w Chinach zakończyły porażką 0:2.


Przypomnijmy, że Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek w ostatniej chwili dowiedziały się o tym, że wystąpią w Haiyang. Do turnieju dostały się z listy rezerwowej po tym, jak z powodu kontuzji wycofały się Słowaczki.


Polki przerwały wakacje i wyruszyły do Chin, gdzie robiły wszystko, by pokazać, że tanio skóry nie sprzedadzą. Awansowały do trzeciej rundy i przegrały z Czeszkami, by później pokonać gospodynie. O awansie do



P

iotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy w chińskim Haiyang walczyli o kwalifikację olimpijską w chińskim Haiyang, przegrali z rosyjskim duetem Semenow/Leszukow 0:2. Tym samym biało-czerwoni odpadli z turnieju, zapisując na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo w trzeciej fazie, z kolei ich rywale awansowali do finału.


Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, pomimo kontuzji, z którymi zmagają się przez cały sezon, dzielnie walczyli o awans na igrzyska olimpijskie. Ich marzenia o zdobyciu biletu już w Chinach przerwała rosyjska para Semenow/Leszukow.


W premierowej odsłonie biało-czerwoni zupełnie nie mogli poradzić sobie ze świetnie dysponowanymi rywalami. To gracze Sbornej dyktowali warunki gry i mieli



W

meczu otwierającym 2. kolejkę Krispol 1. Ligi siatkarzy Stal Nysa S.A. pokonała LUK Politechnikę Lublin 3:0. Drużyna beniaminka ambitnie walczyła z drugą drużyną poprzedniego sezonu, ale nie zdołała ugrać nawet seta.


Trzy odsłony tej konfrontacji miały podobny scenariusz. Do pewnego momentu przyjezdni dotrzymywali kroku gospodarzom, ale w kluczowych fragmentach górę brało doświadczenie siatkarzy z Nysy, a ekipa beniaminka zaczynała popełniać błędy.


W pierwszej partii Stal miała piłkę setową po przestrzelonej zagrywce lublinian (24:17). Gościom udało się obronić kilka piłek, gdy w polu zagrywki błysnął Roman Oroń, ale po dwóch udanych serwisach popełnił on błąd, co zakończyło tę partię (25:20).