X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

S

iatkarze Zaksy Kędzierzyn świętują zdobycie mistrzostwa Polski wywalczone po pokonaniu w serii finałowej 3–0 Onico Warszawa. Tymczasem w klubie zaczynają się pierwsze ruchy kadrowe. Trzon zespołu zostaje na przyszły sezon, wciąż nie wiadomo natomiast co z trenerem Andreą Gardinim.


Jedyna większa zmiana w podstawowej szóstce kędzierzynian będzie miała miejsce na środku siatki. Odchodzącego do Włoch (Lube Civitanova) Mateusza Bieńka ma zastąpić reprezentant USA David Smith. Pozostali najważniejsi zawodnicy mistrzów Polski zostają, działacze klubu z prezesem Sebastianem Świderskim na czele zadbali o to odpowiednio wcześnie.


Kontrakty z największymi gwiazdami, Benem Toniuttim i Samem Deroo, przedłużono jeszcze na przełomie roku. Dzień po zakończeniu sezonu Zaksa poinformowała oficjalnie o zakończeniu współpracy z kilkoma graczami. Z Kędzierzynem żegnają się, poza Bieńkiem: Rafał Szymura, Tomasz Kalembka, Brandon Koppers, Mateusz Sacharewicz i James Shaw.


Pozostaje sprawą otwartą co z trenerem drużyny. W rozmowie z „SE” prezes Świderski przyznaje, że Andrea Gardini otrzymał propozycję nowego kontraktu. – Czekamy na jego decyzję – mówi sternik Zaksy. Co na to sam zainteresowany?


Przeczytaj również ... 'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


W sobotę wieczorem, tuż po szczęśliwym zakończeniu finału nie podjął jeszcze decyzji. Prawdopodobnie zastanawia się nad powrotem do pracy we Włoszech. – Jeszcze nie wiem, co dalej, nie rozmawialiśmy – skwitował Gardini. Sprawa wyjaśni się w najbliższych dniach.


Przeczytaj również ... Sam Malinowski to za mało za ZAKSĘ. Kędzierzyn w finale.





PZPS, Volley-World






Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Sebastian Tomczyk






Dodał/a Sebastian Tomczyk

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






W

piątek 25.09.2020 r. w meczu 3. kolejki PlusLigi siatkarzy GKS Katowice przegrali z Asseco Resovią Rzeszów 2:3. Mecz rozegrano w hali w Szopienicach.


GKS przystąpił do piątkowego meczu jako wicelider tabeli po wygranych na wyjeździe z MKS-em Ślepsk Suwałki 3:0 i u siebie ze Stalą Nysa 3:2. Resovia była ostatnia, ale rozegrała jeden mecz - wyjazdowy z Jastrzębskim Węglem, ulegając 0:3.


Drużynę z Rzeszowa z trybun wspierała głośna grupka fanów, która miała powody do zadowolenia w pierwszym secie.


Wprawdzie początek tej partii był wyrównany, ale przy stanie 7:9 trener GKS Katowice Grzegorz Słaby poprosił o czas, jakby przewidując, że coś się święci.


Czytaj więcej



P

ięciu członków drużyny Ślepsk Malow Suwałki miało pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa - poinformował występujący w ekstraklasie siatkarzy klub. Nie podano danych osób zakażonych.


Jak podano, badanie przeprowadzono w środę.


"Zgłoszono do sanepidu wszystkie osoby, które w ostatnim czasie miały kontakt z zakażonymi przez co najmniej 15 minut, w odległości mniejszej niż 1,5 m i bez maseczek.


W związku z zaistniałą sytuacją Ślepsk Malow Suwałki zachowuje wszelkie rygory bezpieczeństwa i poinformował o sprawie stosowne organy państwowe oraz władze Polskiej Ligi Siatkówki. Klub czeka tym samym na dalsze zalecenia pod kątem ograniczenia ryzyka przenoszenia wirusa" - podano w komunikacie.




S

iatkarki E.LECLERC MOYA Radomki Radom pokonały 3:0 (25:22, 25:22, 25:22) Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz w ostatnim meczu pierwszej kolejki TAURON Ligi.


Radomianki we wszystkich setach pokazały swoją przewagę nad rywalkami.W radomskim zespole doszło do bardzo wielu zmian - i na boisku, i na ławce trenerskiej.


Nowym szkoleniowcem zespołu został Włoch Riccardo Marchesi, a w składzie są m.in. Brazylijki Bruna Honorio i Andressa Picussa, Amerykanka Janisa Johnson oraz wracająca do Polski Katarzyna Skorupa, a także Julia Twardowska i Justyna Łukasik.


Nowy radomski zespół ma mieć zupełnie inną jakość, niż w poprzednim sez