X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

A

licja Grabka po rocznej przerwie wraca do DPD Legionovii. Rozgrywająca grała w Legionowie w latach 2014–18, a w poprzednim sezonie reprezentowała barwy E.Leclerc Radomki Radom.


Młoda, 20-letnia rozgrywająca pochodzi z Wieliczki i mierzy 180 centymetrów wzrostu. Do DPD Legionovii wraca po rocznej przerwie, podczas której rozegrała bardzo dobry sezon w barwach E.Leclerc Radomki Radom. Jej wysoka dyspozycja została doceniona prze trenera Jacka Nawrockiego, który powołał ją do szerokiego składu reprezentacji Polski na nowy sezon.


Przed transferem do ekipy z Radomia Alicja spędziła w Legionowie cztery lata, podczas których wywalczyła z LTS Legionovia trzy tytuły mistrza Polski juniorek i jeden mistrza Polski kadetek.


– Cieszę się, ze po roku przerwy wracam tu, do Legionowa. Te cztery lata spędzone tutaj wspominałam często i bardzo dobrze! Jestem szczęśliwa, że będę mogła pracować z tak doświadczonym trenerem, jak Alessandro Chiappini i że będę mogła brać udział w nowo powstającym projekcie, który jest bardzo obiecujący! Witam wszystkich kibiców ponownie i do zobaczenia w hali! Korzystając z okazji, życzę wszystkim wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących Świąt! – powiedziała Grabka po podpisaniu kontraktu.


Przeczytaj również ...'Czasami lubię założyć szpilki' mówi Jovana Brakocević.


Klub z Legionowa poinformował również, że Adrian Chyliński będzie pełnił od przyszłego sezonu funkcję asystenta Alessandro Chiappiniego. Przez ostatnie trzy sezony pochodzący z Płocka Chyliński pełnił funkcję statystyka Legionovii. Jego praca została doceniona i od sierpnia będzie on asystował trenerowi Chiappiniemu w prowadzeniu pierwszego zespołu. Po zakończeniu sezonu 2018/19 będzie również współpracował z seniorską reprezentacją Słowacji.


Przeczytaj również ...Syn marnotrawny powraca ! Zagra w Asseco Resovii Rzeszów.





PZPS, Volley-World






Żródło : 0 , Nadesłał : Informacja własna , Redaktor artykułu : Admin






Dodał/a Admin

Nasza portal oferuje ponad 11 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






S

ą siatkarze z Katowic - jest tie-break. Ekipa Grzegorza Słabego źle rozpoczęła spotkanie na swoim boisku, tracąc dwa sety.


Powrót do bardzo dobrej dyspozycji w drugiej części meczu pomógł katowiczanom triumfować ostatecznie nad Stalą Nysa (3:2), która przegrała drugie spotkanie z rzędu. Tytuł MVP przypadł atakującemu Jakubowi Jaroszowi.


Początek meczu był... przeciętny po obu stronach boiska. Zarówno katowiczanie, jak i goście z Nysy zanotowali na swoim koncie kilka skutecznych akcji, ale z drugiej strony popełniali też błędy w zagrywce i ataku.


W środkowej części seta ekipa Krzysztofa Stelmacha zaliczyła okres zdecydowanie lepszej gry, zdobywając oczka z zagrywki i po bloku, ale passa szybko została przerwa



W

piątek 25.09.2020 r. w meczu 3. kolejki PlusLigi siatkarzy GKS Katowice przegrali z Asseco Resovią Rzeszów 2:3. Mecz rozegrano w hali w Szopienicach.


GKS przystąpił do piątkowego meczu jako wicelider tabeli po wygranych na wyjeździe z MKS-em Ślepsk Suwałki 3:0 i u siebie ze Stalą Nysa 3:2. Resovia była ostatnia, ale rozegrała jeden mecz - wyjazdowy z Jastrzębskim Węglem, ulegając 0:3.


Drużynę z Rzeszowa z trybun wspierała głośna grupka fanów, która miała powody do zadowolenia w pierwszym secie.


Wprawdzie początek tej partii był wyrównany, ale przy stanie 7:9 trener GKS Katowice Grzegorz Słaby poprosił o czas, jakby przewidując, że coś się święci.


Czytaj więcej



C

errad Enea Czarni Radom przegrał z Treflem Gdańsk 0:3 (19:25, 21:25, 11:25) w meczu 2. kolejki PlusLigi. MVP został wybrany Mariusz Wlazły.


Gdańszczanie dla których było to pierwsze spotkanie w sezonie 2020/21 rozegrali świetny pojedynek. Nie dali przeciwnikom wielu szans na nawiązanie równorzędnej walki.


Cerrad Enea Czarni Radom nowy sezon rozpoczął od wygranej z Indykpolem AZS Olsztyn 3:2. Nie było to łatwe spotkanie, bowiem olsztynianie prowadzili już 2:1 i podopieczni Roberta Prygla musieli mocno się namęczyć, aby doprowadzić do tie-breaka.


Dla zawodników Michała Winiarskiego było to pierwsze spotkanie w tym sezon