X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

P

PGE Skra Bełchatów lepsza od Trefla Gdańsk we wtorkowym meczu 1. kolejki grupy D Ligi Mistrzów siatkarzy. Mistrzowie Polski na otwarcie rozgrywek pokonali triumfatora krajowego pucharu 3:1 (21:25, 35:33, 25:19, 26:24). To ich drugie w sezonie zwycięstwo nad drużyną z Trójmiasta.


Treflowi nie udało się tym samym wziąć na Skrze rewanżu za ligową porażkę (2:3) sprzed miesiąca. We wtorek, choć to gospodarze byli faworytem spotkania, zespół Andrei Anastasiego postawił rywalom trudne warunki. Dość powiedzieć, że pierwszego seta pewnie wygrał, a w dwóch z trzech pozostałych przegrywał na przewagi...


Po wyrównanym starcie Trefl przejął inicjatywę tuż przed drugą przerwą techniczną. Najpierw odskoczył rywalom na prowadzenie 16:14, a wkrótce powiększył je do stanu 19:14. Świetnie grał Maciej Muzaj. Gospodarze próbowali gonić wynik, w końcówce zmniejszyli nawet straty do dwóch punktów (21:23), ale to goście udanie zakończyli partię.


Dobrą grę w końcówce pierwszego seta zawodnicy z Gdańska kontynuowali w drugim secie. Od stanu 10:7 Skra zdobyła jednak trzy punkty z rzędu i... rozpoczęła się walka punkt za punkt. Po 40 minutach gry gospodarze wygrali 35:33.



Najbardziej jednostronny set spotkania, choć do pierwszej przerwy technicznej obie drużyny szły łeb w łeb. Potem Skra stopniowo budowała przewagę: najpierw odskoczyła na 10:8, chwilę później na 15:11, aż w końcówce zrobiło się 23:16. Trefl czekał na koniec.






Świetne widowisko zafundowali w końcówce meczu siatkarze obu drużyn. Skra rozpoczęła solidnie i na pierwszej przerwie technicznej wygrywała 8:4. Trefl ruszył w pogoń, doprowadził do stanu 9:10, ale... gospodarze znów odjechali na cztery punkty, głównie dzięki świetnej grze Karola Kłosa (18:14).


Gdy już wydawało się, że gospodarze dopełnią formalności, zawodnicy Anastasiego zaczęli zdobywać seryjnie punkty. Znów na boisku szalał Muzaj, a Trefl objął prowadzenie 20:19. Wojnę nerwów w końcówce lepiej rozegrali jednak mistrzowie kraju, wygrywając do 24.




Wynik meczu



PGE Skra Bełchatów vs Trefl Gdańsk   3:1   (21:25, 35:33, 25:19, 26:24)

PGE Skra Bełchatów : Łomacz, Ebadipour, Fiel Rodriguez, Wlazły, Szalpuk, Kłos, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Teppan, Orczyk, Milczarek (libero).

Trefl Gdańsk : Janusz, Mijailović, Niemiec, Muzaj, Schott, Nowakowski, Olenderek (libero) oraz Jakubiszak, Hebda.


PZPS, Volley-World








Dodał/a Admin

Nasza portal oferuje ponad 10 lat najświeższe wiadomości o piłce siatkowej , jesteśmy zawsze tam gdzie się coś podbija, gdzie walka idzie o każdy punkt, piszemy o siatkówce jak jest, nie owijamy w bawełnę.

  • 2

Komentarze 2

  • Dodał Grzegorz
  • 43 tydzień i 3 dni , 12:22

Świetny mecz!

  • Dodał Grzegorz
  • 43 tydzień i 3 dni , 12:18

Super mecz!

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






W

meczu otwierającym 2. kolejkę Krispol 1. Ligi siatkarzy Stal Nysa S.A. pokonała LUK Politechnikę Lublin 3:0. Drużyna beniaminka ambitnie walczyła z drugą drużyną poprzedniego sezonu, ale nie zdołała ugrać nawet seta.


Trzy odsłony tej konfrontacji miały podobny scenariusz. Do pewnego momentu przyjezdni dotrzymywali kroku gospodarzom, ale w kluczowych fragmentach górę brało doświadczenie siatkarzy z Nysy, a ekipa beniaminka zaczynała popełniać błędy.


W pierwszej partii Stal miała piłkę setową po przestrzelonej zagrywce lublinian (24:17). Gościom udało się obronić kilka piłek, gdy w polu zagrywki błysnął Roman Oroń, ale po dwóch udanych serwisach popełnił on błąd, co zakończyło tę partię (25:20).




B

iało-Czerwoni wygrali z Hiszpanią 3:0 (25:18, 25:13, 25:16) w 1/8 finału mistrzostw Europy. W ćwierćfinale siatkarze Vitala Heynena zmierzą się z reprezentacją Niemiec, która wcześniej wygrała z Holandią.


Reprezentacja Polski kroczy na tych mistrzostwach od zwycięstwa do zwycięstwa. Nie inaczej było w 1/8 finału mistrzostw Europy przeciwko Hiszpanii. Biało-Czerwonym z pewnością udzielił się ogłuszający doping polskich kibiców, którzy już dwie godzin przed meczem czekali w gigantycznej kolejce do wejścia. Od pierwszego gwizdka można było dostrzec energicznie poruszających się Polaków, którzy dodatkowo głośno się motywowali do jak najlepszego rozpoczęcia meczu. Pierwsze akcje przebiegały pod dyktando naszych. Finezyjnie piłki Fabiana Drzyzgi kończyli wszyscy i zrobiło się 6:2.


Czytaj więcej



W

pierwszym meczu 1/8 finału mistrzostw Europy w holenderskim Apeldoorn reprezentacja Holandii przegrała z Niemcami 1:3 (17:25, 22:25, 32:30, 23:25).


Fantastyczna dyspozycja Nimira Abdel-Aziza, który zdobył 29 punktów nie wystarczyła. Niemcy czekają na mecz Polska - Hiszpania, który wyłoni drugiego ćwierćfinalistę.


Początek spotkania to zdecydowanie lepsza gra przyjezdnych. Siatkarze Andrei Gianiego utrzymywali bardzo dobre przyjecie, dzięki czemu Lukas Kampa miał duży komfort rozgrywania piłek. Od stanu 6:5 Niemcy zdobyli trzy punkty z rzędu i po raz pierwszy w tym secie uciekli rywalom.


Holendrzy odpowiedzieli kilkoma udanymi akcjami i c