X

Już zmykasz ? Sprawdź jeszcze to.

Artykuł

  • 0

Komentarze 0

Twój e-mail nie będzie opublikowany.*

Wybrane kategorie

Wiadomości Twittera

Polub nas na Facebooku

Kalendarz






B

iało-Czerwoni wygrali z Hiszpanią 3:0 (25:18, 25:13, 25:16) w 1/8 finału mistrzostw Europy. W ćwierćfinale siatkarze Vitala Heynena zmierzą się z reprezentacją Niemiec, która wcześniej wygrała z Holandią.


Reprezentacja Polski kroczy na tych mistrzostwach od zwycięstwa do zwycięstwa. Nie inaczej było w 1/8 finału mistrzostw Europy przeciwko Hiszpanii. Biało-Czerwonym z pewnością udzielił się ogłuszający doping polskich kibiców, którzy już dwie godzin przed meczem czekali w gigantycznej kolejce do wejścia. Od pierwszego gwizdka można było dostrzec energicznie poruszających się Polaków, którzy dodatkowo głośno się motywowali do jak najlepszego rozpoczęcia meczu. Pierwsze akcje przebiegały pod dyktando naszych. Finezyjnie piłki Fabiana Drzyzgi kończyli wszyscy i zrobiło się 6:2.


Czytaj więcej



P

olska jest stuprocentowym faworytem sobotniej potyczki w 1/8 finału z Hiszpanią. Bukmacherzy zapłacą 12 złotych za każdą złotówkę postawioną na naszych rywali, a na Polakach zarobić się zupełnie nie da (kurs 1,03...).


Wszyscy myślami jesteśmy już w ćwierćfinale, o ile nie w półfinale w Słowenii. Kapitan reprezentacji Hiszpanii Jorge Fernandez, 30-letni środkowy wicemistrza Francji, Chaumont, mówi jednak „Super Expressowi”, że razem z kolegami chcą powalczyć z Polakami.


Reprezentację Polski znamy bardzo dobrze, bo występuje we wszystkich poważnych imprezach. Oglądaliśmy ich mecze. Oczywiście są murowanymi faworytami, jednym z najlepszych zespołów świata i mecz z wami będzie dla nas bardzo trudny – nie ukrywa Fernandez. – Uważam jednak, że grając na swoim poziomie, też potrafimy



K

inga Wojtasik i Katarzyna Kociołek podzieliły los Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka i nie wywalczyły kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w chińskim turnieju w Haiyang. Polki musiały uznać wyższość hiszpańskiej pary Liliana/Elsa i zmagania w Chinach zakończyły porażką 0:2.


Przypomnijmy, że Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek w ostatniej chwili dowiedziały się o tym, że wystąpią w Haiyang. Do turnieju dostały się z listy rezerwowej po tym, jak z powodu kontuzji wycofały się Słowaczki.


Polki przerwały wakacje i wyruszyły do Chin, gdzie robiły wszystko, by pokazać, że tanio skóry nie sprzedadzą. Awansowały do trzeciej rundy i przegrały z Czeszkami, by później pokonać gospodynie. O awansie do