"VOLLEY-WORLD"

" Pytasz dlaczego siatkówka? Pytam dlaczego oddychasz? "

Sborna po raz 15 zdobyła złoto! Niemcy pierwszy raz srebro.
Dodał- Admin -:   04-09-17 00:06:17 - ME mężczyzn - 1/52/53/54/55/5

Choć przed meczem Niemcy byli stawiani na przegranej pozycji, pokazali że nie bez powodu znaleźli się w finale. Niewiele zabrakło żeby to właśnie podopieczni Andrei Gianiego wznieśli puchar. Rosjanie już po raz 14 zdobywają to cenne trofeum.


W mecz lepiej weszli Rosjanie, którzy co rusz zatrzymywali Gyorgia Grozera blokiem. Gdy asami serwisowymi popisał się młody Wołkow, Sborna prowadziła 7:2. Błędy Biereżki pozwoliły odrobić nieco strat, ale bardzo niska skuteczność w ataku nie pozwalała na odrobienie strat (4:7, 7:11). Lekkie plasy na rosyjską stronę siatki nie robiły wrażenia, na naszych wschodnich sąsiadach. Dobra zagrywka Grozera pozwoliła Niemcom ustawić szczelny blok na Maksimie Michajłowie, a gdy niemiecka "armata" dołożyła punkt bezpośrednio z zagrywki, na tablicy pojawił się remis (10:14, 14:14). Po regulaminowym czasie skuteczność Niemców w ataku znacznie spadła. Choć potrafili wybronić mocne ataki Rosjan, to sami nie potrafili wykończyć akcji (16:19, 18:20). Końcówka należała do zawodników Sbornaej, która nie popełniała tak rażących błędów jak rywale, którzy po kolejnym udanym ataku Michajłowa mieli w w górze piłkę setową, którą wykorzystali już w kolejnej akcji (23:18, 25:19).



Od początku drugiego seta Rosjanie gorzej przyjmowali. Błędy w ataku zaczął popełniać Wołkow co sprawiło, że Niemcy prowadzili 5:2. Gdy także inni zawodnicy rosyjskiego temu zaczęli popełniać błędy, a Grozer zaczął punktować zagrywką, przewaga wzrosła do pięciu punktów (9:4). Po przerwie technicznej podopieczni Andrei Gianiego nie zwalniali tempa i po wygranym pojedynku z Grankinem przez Kricka, prowadzili 13:8. Bardzo dobra współpraca bloku z obroną pozwalały Niemcom wyprowadzać skuteczne kontry. Tym razem to Rosjanie wstrzymywali rękę w ataku, co zmusiło trenera Sergeya Szlapnikowa do wymiany części zawodników (16:11). Niemcy grali jak natchnieni i nawet błąd Kaliberdy w przyjęciu nie robił im "krzywdy" (20:14). W końcówce nasi zachodni sąsiedzi zaczęli popełniać błędy co było tylko przysłowiową "wodą na młyn" dla rywali (22:14, 23:20). Ostatecznie podopieczni trenera Gianiego zakończyli seta potężnym atakiem Grozera (25:20).


Wyrównana gra trwała od początku trzeciego seta. Niestety Niemcy stracili na skuteczności w zagrywce i jeszcze przed przerwą techniczną oddali rywalom cztery "oczka". Dwa punktowe bloki pozwoliły Rosjanom odskoczyć na dwa punkty, a gdy Rosjanie zaczęli punktować zagrywką, ich przewaga wzrosła czterech punktów (7:5, 10:6). Niemcy szybko jednak wrócili do meczu i po bloku na Wolwiczu rozpoczęli szaleńczy pościg, zakończony asem serwisowym Grozera i remisem 12:12. Gdy wydawało się, że Niemcy mają szansę na odskoczenie rywalom, zaczęli znów popełniać błędy własne i na tablicy kolejny raz pojawił się remis (15:16, 17:17). Gdy set wkraczał w decydującą fazę, atak skończył Michajłow (19:18). Rywale szybko doprowadzili do remisu, ale as serwisowy Żigałowa w końcówce przesądził o ostatecznym wyniku w tym secie (23:21, 25:22).


Czwarty set rozpoczął się po myśli niemieckiej drużyny, która po skutecznej kontrze Kaliberdy prowadziła 3:1. Szczęście Niemców nie potrwało jednak długo. Rywale czując, że złoto jest coraz bliżej, świetnie zagrali na siatce i doprowadzili do remisu 6:6. Jeszcze przed przerwą techniczną Niemcy odzyskali kontrolę na boisku i po błędzie Michajłowa prowadzili 9:6. Choć Rosjanie co rusz odrabiali cześć strat, nie potrafili utrzymać skuteczności w przyjęciu i w ataku. Gdy Kalibera ustrzelił zagrywką Wołkowa, Niemcy byli bliżej doprowadzenia do tie-breaka (9:8, 12:9). Rosjanie wyraźnie grali nerwowo, przez co popełniali wiele błędów. Gdy w ataku pomylił się Biereżko, drużyny schodziły na przerwę techniczną przy wyniku 16:9. Fenomenalny atak Grozera przybliżył Niemców do zwycięstwa w czwartym secie (20:11). Rosjanie nie przypominali drużyny, która jak burza przeszła przez fazę grupową, ćwierćfinały i półfinały, nie tracąc przy tym seta. Podopieczni Gianiego dominowali w każdym elemencie. Skuteczny, aczkolwiek delikatny, atak Boehme pokazał jakie problemy mają Rosjanie nie tylko w bloku ale i w obronie (23:13). W końcówce Niemcy zaczęli popełniać błędy, co nakręcało rywali do walki. Ostatecznie jednak Grozer kończącym atakiem doprowadził do tie-breaka (25:17).


Dwupunktowe prowadzenie uzyskali Rosjanie już na początku piątej partii (2:0).Była to jednak tylko chwilowa słabość niemieckiego zespołu, która bardzo szybko została przełamana. Niemcy perfekcyjnie zaczęli grać blokiem i w obronie. Bloki na Kluce i Kurkajewie oraz punktowa kontra Grozera dały podopiecznym Gianiego wysoką przewagę (5:2). Kolejny raz błędy własne nie pozwoliły utrzymać prowadzenia i po kolejnym błędzie Grozera na tablicy pojawił się remis 5:5. Prowadzenie przechodziło raz na jedną, raz na drugą stronę siatki. Podbudowani swoją postawą i błędami rywali Rosjanie atakowali coraz pewniej i po skutecznej akcji Michajłowa prowadzili 11:9. Końcówka była zacięta ale atak Wolwicza przybliżył Rosjan do zwycięstwa (13:10). As serwisowy Denisa Kaliberdy ratował jego drużynę przed porażką, ale w kolejnej akcji perfekcyjnie poradził sobie Michajłow (12:14). Rosjanie już nie wypuścili przewagi z rąk i ostatecznie wygrali 15:13.





Wynik meczu :

Niemcy - Rosja 2:3 (19:25, 25:20, 22:25, 25:17, 13:15)

Niemcy: Kampa, Boehme, Fromm, Grozer, Krick, Kaliberda, Zenger  (libero)oraz Schot, Hirsch, Zimmermann.

Rosja: Grankin, Wołkow, Własow, Michajłow, Wolwicz, Bierieżkow, Martyniuk , Golubiew (libero) oraz Kliuka, Żigałow, Butko, Kurkajew.


Oceń artykuł

Ilość:
   
   
   


Wasze komentarze:
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych  Zaloguj   
Komentarzy na stronie  0




Polecane