"VOLLEY-WORLD"

" Pytasz dlaczego siatkówka? Pytam dlaczego oddychasz? "

Czy leciał z nami pilot? Polska za burtą!
Dodał- Admin -:   30-08-17 23:18:21 - ME mężczyzn - 1/52/53/54/55/5


         Polacy krótkim trzysetowym meczem pożegnali się z turniejem. Jak wyglądał ten mecz? Zapraszamy do przeczytania relacji.Skutecznym blokiem rozpoczęli walkę o ćwierćfinał Polacy, szybko jednak wyrównali Słoweńcy. Drużyny walczyły punkt za punkt, nie pozwalając aby przeciwnik wyszedł na więcej niż jednopunktową przewagę.



         Dopiero przed samą przerwą techniczną Polakom, udało się przełamać ten stan rzeczy i wyjść na pierwszą dwupunktową przewagę w tym spotkaniu. Po wznowieniu gry biało-czerwoni dopisali kolejny punkt na swoje konto. Szybko rosnąca przewaga zmusiła do wzięcia czasu trenera Słowenii. Słoweńcy zaczęli powoli odrabiać straty i szybko stanęli przed szansą na doprowadzenie do remisu po 11, której jednak nie wykorzystali. Swój błąd naprawili kilka akcji później, wygrywając akcje na 14:14. Od tego momentu znów zaczęła się gra punkt za punkt, bez jednej strony ze zdecydowaną przewagą. Przerwa techniczna, na którą drużyny schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu Słoweńców, nie zmieniła rytmu gry. Dopiero przy stanie 21:21, przeciwnicy biało-czerwonych zaczęli szybko powiększać prowadzenie i mimo prób przerwania serii czasami przez Ferdinando De Giorgiego, Polacy nie uratowali już seta, którego przegrali 21:25.

         Zmotywowani zwycięstwem w pierwszej partii Słoweńcy, rozpoczęli drugiego seta od prowadzenia 1:3. Polacy akcję później stanęli przed szansą na wyrównanie na 3:3, której jednak nie wykorzystali. Mimo kolejnych prób, wynik cały czas pozostawał niekorzystny dla biało-czerwonych. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły przy stanie 6:8. Po powrocie na boisko sytuacja naszej reprezentacji nie poprawiała się. Słoweńcy coraz szybciej powiększali prowadzenie, na co prośbą o czas przy stanie 9:12, zareagował szkoleniowiec polskiej kadry. Początkowo wydawało się, że zabieg ten nic nie dał, gdyż nadal nie udało się wyrównać, a naszym przeciwnikom udało się nawet odskoczyć na 11:15. W tym momencie doszło do cudownego przebudzenia biało-czerwonych, którzy przed drugą przerwą, zniwelowali straty niemal do zera. Po time-oucie, na który zespoły schodziły przy wyniku 15:16, drużyna trenera Kovaca, szybko zaczęła powiększać prowadzenie. Zaniepokojony tym faktem Ferdinando De Giorgi poprosił o czas przy stanie 16:20. Ten zabieg nieco poprawił grę naszych siatkarzy, którym jednak nie udało się już uratować wyniku. Słoweńcy wygrali 21:25 i objęli prowadzenie 0:2.

         Mocnym uderzeniem otworzył trzeciego seta Łukasz Kaczmarek, szybko jednak odpowiedzieli Słoweńcy, którzy odskoczyli na 1:3. Niestety dla podopiecznych trenera Kovaca, Polakom udało się wyrównać na 3:3. Od stanu 5:5, Polacy zaczęli budowanie prowadzenia, które na pierwszej przerwie technicznej wynosiło dwa punkty. Po wznowieniu gry, Słowenia wyrównała na 8:8. Po krótkim fragmencie gry bez przewagi po żadnej ze stron, mocno wybili się przeciwnicy naszej kadry, którzy zbudowali na drugim czasie technicznym pięciopunktowe prowadzenie. Powrót na boisko nie był szczególnie udany dla naszej drużyny. Słowenia szybko zdobyła piłkę meczową i mimo starań Polaków, set był już nie do uratowania. Ostatecznie nasza reprezentacja przegrała ostatnią partię 19:25 i cały mecz 0:3.

Polacy za burtą.  (Reprezentacja Polski mężczyzn).




Tagi:   #Eurovolley, #Słowenia, #Polska, .


Wynik meczu :

Polska   -   Słowenia   0:3   (21:25, 21:25, 19:25)

Polska: Drzyzga, Kubiak, Lemański, Konarski, Kurek, Bieniek,  Zatorski  (libero)  oraz Kaczmarek, Łomacz, Szalpuk, Buszek -   trener   Ferdinando de Giorgi .

Słowenia: Vinić, Sket, Pajenk, Gasparini, Urnaut, Kozamernik,  Kovacić   (libero)  oraz Stern, Koncilija -  trener   Slobodan Kovac .




Źródło :
|   + + inf. własna



Oceń artykuł

Ilość:
   
   
   


Wasze komentarze:
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych  Zaloguj   
Komentarzy na stronie  0




Polecane