"VOLLEY-WORLD"

" Pytasz dlaczego siatkówka? Pytam dlaczego oddychasz? "

Polacy nie bez problemów zajmują drugie miejsce w grupie.
Dodał- Admin -:   28-08-17 23:40:30 - ME mężczyzn - 1/52/53/54/55/5


         Pierwszą partię rozpoczął atakiem ze skrzydła Renee Teppan. Obie drużyny szły punkt za punkt (3:3, 6:6). Na przerwę techniczną zespoły sprowadził Mateusz Bieniek, który asem serwisowym dał dwupunktowe prowadzenie swojej drużynie (8:6). Przez polski blok przedarł się Teppan, jednak biało-czerwoni szybko zrewanżowali się przysłowiowym "gwoździem" i mieli już trzy punkty przewagi (10:7). Pewnym atakiem kolejne "oczko" zdobył kapitan Michał Kubiak.



         Po długiej akcji Estończycy zyskali darmowy punkt w postaci błędu Konarskiego, który w kolejnej akcji zrehabilitował się i zaskoczył przeciwników (12:14). Po drugiej regulaminowej reprezentanci Estonii zdobyli dwa punkty z rzędu, jednak biało-czerwoni nie dali im zmniejszyć dystansu. Na siatce funkcjonował szczelny polski blok. Gdy wynik wskazywał tylko jednopunktową przewagę Polaków, o czas poprosił de Giorgi. Decyzja trenera zaowocowała błędem w polu zagrywki Estończyków. Pojedynczym blokiem zaimponował Bieniek, a chwilę później biało-czerwoni mieli piłkę setową. Set padł łupem gospodarzy turnieju po błędzie rywali (21:25).

         Kolejną odsłonę od początku próbowali przejąć Polacy (2:0, 4:2). Po bloku zaatakował Robert Taht i Estończycy doprowadzili do remisu. Na boisku szaleli Kubiak i Bieniek, którzy szybko odrobili stracone punkty (8:5). Kolejną akcję dołożył Taht i tablica wyników wskazywała remis (9:9). Swoją obecność podkreślił Kaczmarek, a błąd w polu serwisowym popełnił Kert Toobal. Walka toczyła się punkt za punkt. Piłkę ratował Łukasz Kaczmarek i ostatecznie zaskoczył rywali nietypowym odbiciem. Żadna z drużyn nie obejmowała wyższego prowadzenia. Kolejny potrójny blok ze strony biało-czerwonych zmusił Georgha Cretu do wykorzystania czasu, co poskutkowało, bo Estończycy odrobili dwa punkty straty. Ostatnia prosta nadal była wyrównana. Set na przewagi zakończył się korzystnie dla biało-czerwonych (26:24).

         Ostatni set stał się tylko formalnością do wygranej Polaków. Jak w poprzednich dwóch partiach, drużyny walczyły punkt za punkt. Kilka błędów popełnili Mistrzowie Świata, co dało prowadzenie przeciwnikom (3:5). Błąd w zagrywce zaliczył Andri Aganits, jednak wynik nadal był na korzyść Estonii (5:8). Moment słabszej gry złapali biało-czerwoni, ale potrójnym blokiem wreszcie odrobili straty i o czas poprosił Cretu (13:13). Zespoły szły łeb w łeb, jednocześnie serwując kibicom ciekawe akcje. Pewną ręką zaatakował Michał Kubiak, asa serwisowego dołożył Lemański i gospodarze mieli piłkę meczową. Trzy punkty trafiły na konto Polaków po zepsutej zagrywce Renee Teppana (25:20).

Polacy zrobili swoje.  (Reprezentacja Polski mężczyzn).




Tagi:   #Eurovolley, #Estonia, #Polska, .


Wynik meczu :

Polska   -   Estonia   3:0   (25:21, 26:24, 25:22)

Polska: Drzyzga, Kubiak, Lemański, Konarski, Kurek, Bieniek,  Zatorski  (libero)  oraz Kaczmarek, Łomacz, Szalpuk, Buszek -   trener   Ferdinando de Giorgi .

Estonia: Toobal, Raadik, Aganits, Teppan, Taht, Kreek,  Rukberg   (libero)  oraz Tammemaa -  trener   George Gani Cretu .


Tabela grupy B:

Miejsce Drużyna Punkty Mecze Sety
1. Serbia 8 3-0 9:2
2. Polska 6 2-1 6:3
3. Finlandia 2 1-2 3:8
4. Estonia 2 0-3 4:9




Źródło :
|   + + inf. własna



Oceń artykuł

Ilość:
   
   
   


Wasze komentarze:
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych  Zaloguj   
Komentarzy na stronie  0




Polecane