"VOLLEY-WORLD"

" Pytasz dlaczego siatkówka? Pytam dlaczego oddychasz? "

Rezerwy Francji nie dały rady Kanadzie.
Dodał- Admin -:   13-08-17 23:10:40 - Memoriał HJW - 1/52/53/54/55/5
         Przed tym spotkaniem Kanadyjczycy byli jedyną drużyną, która podczas Memoriału Wagnera nie odniosła ani jednego zwycięstwa. Z kolei Francuzi jako jedyni dwukrotnie wygrali i wszystko wskazywało na to, że Trójkolorowi z kompletem zwycięstw zakończą cały turniej, nawet mimo tego, że trener Laurent Tillie dał odpocząć swoim liderom.



         Już pierwszy set pokazał, że podopieczni Stephane'a Antigi nie zamierzali oddawać meczu bez walki. Chociaż początek należał do Francuzów, którzy za sprawą dobrej zagrywki Thibault Rossarda szybko wyszli na prowadzenie, to później gra się wyrównała. Do połowy seta utrzymywał się wynik na styku, ale wtedy w polu zagrywki pojawił się Nicholas Hoag, który pocelował rywali i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 17:14. Do tego zaczęły dochodzić problemy w ataku Trójkolorowych i ostatecznie Kanada wygrała pierwszego seta 25:22.

         Drugi set to ciąg dalszy problemów Francuzów. Zupełnie nie wychodziła im gra w obronie. W kilku sytuacjach wydawało się, że są kompletnie pogubieni, bo nawet nie podejmowali próby podbicia piłki. Po stronie Kanadyjczyków nadal szalał Hoag, który był zdecydowanym liderem w ataku swojej drużyny.

         Przy stanie 16:11 dla Kanady wydawało się, że to będzie łatwy set. Wtedy nastąpił jednak zryw Francuzów, którzy zdołali doprowadzić do stanu 18:17 dla rywali, głównie za sprawą Trevora Clevenota i Jeana Patry'ego. Niestety była to tylko chwilowa poprawa a w końcówce znów dał o sobie znać Hoag i Kanada wygrała drugą partię 25:21.

         W trzecim secie obraz gry praktycznie się nie zmienił. Chociaż Kanadyjczycy także popełniali sporo błędów, to i tak prezentowali się lepiej niż Francuzi, którzy momentami byli zupełnie bezradni. Od początku seta dobre ataki Hoaga i Sharone'a Vernona-Evansa pozwalały im konsekwentnie budować przewagą.

         Trójkolorowi mieli spore problemy z wyprowadzeniem akcji, a kiedy im się to udawało, nadziewali się na dobry blok rywali. W pewnym momencie Kanada prowadziła już 18:12 i chyba nikt już nie wierzył, że Francuzom uda się wrócić do gry. Nawet spore rozluźnienie podopiecznych Stephane'a Antigi nie zmieniło obrazu gry i ostatecznie Kanadyjczycy wygrali trzecią partię 25:22, a cały mecz 3:0.

Rosjanie wygrywają na poczatek.   (Reprezentacja Polski).




Wynik meczu :

Francja   -   Kanada   0:3  (22:25, 21:25, 22:25)

Francja: atry, Clevenot, Toniutti, Lyneel, Le Roux, Brizard, Boyer, Le Goff,  Tillie, Grebennikov (libero)  oraz Patry, Tillie -   trener   Laurent Tillie .

Kanada: Sanders, Marshall, Hoag, Vandoor, Van Berkel, Vernon-Evans  Bann   (libero)  oraz DeRocco -  trener   Stephane Antiga .







Źródło :
|   + + inf. własna



Oceń artykuł

Ilość:
   
   
   


Wasze komentarze:
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych  Zaloguj   
Komentarzy na stronie  0




Polecane