Menu
Header

" Pytasz dlaczego siatkówka? Pytam dlaczego oddychasz? "

"VOLLEY-WORLD"
Piłka siatkowa
  0
Plus Liga
  0
Sensacja stała się faktem! Alu ..

10 tydzień i 6 dni temu, 20:58
Orlen Liga
  0
Znany terminarz Orlen Ligi. ..

3 tydzień i 3 dni temu, 15:06
Plażówka
  0
Multimedia
  0
Kacper Piechocki: Jedziemy po fina ..

14 tydzień i 3 dni temu, 15:46
Ligi zagraniczne
  0
Fabian Drzyzga w Olympiakosie ..

3 tydzień i 3 dni temu, 11:01


Imieniny obchodzą dzisiaj: Magdalena, Milena, Wawrzyniec
Do końca roku pozostało 163 dni.

Witaj Nieznajomy zaloguj się będziesz widział więcej
  • Login:  
  • Hasło:  
  •        Rejestracja
  • Igrzyska Olimpijskie RIO 2016: 36 punktów odkręconego Kurka nie wystarczyło do wygrania meczu.
    Dodał- Admin -:   13-08-16 22:49:04 - IO RIO 2016 - 1/52/53/54/55/5



             Rosjanie w Rio zaliczyli już wpadkę w meczu z Argentyną (przegrali 1:3 – przyp. red), dlatego do spotkania z Polakami podeszli w pełni zmobilizowani. Biało-Czerwoni rozpoczęli mecz nerwowo, popełniając wiele prostych błędów. Wyrzucaliśmy piłki w aut, a Rosja pogoniła nas zagrywką i zatrzymała na siatce. W konsekwencji rywale szybko osiągnęli wysoką przewagę (14:9). Na boisku w miejsce nieskutecznego Michała Kubiaka a pojawił się Rafał Buszek, ale nie poprawiło to naszej gry. Sborna spokojnie powiększała prowadzenie, a Polacy byli bezradni (20:12). Stephane Antiga próbował kolejnych zmian (Nowakowski, Konarski, Drzyzga), szukając optymalnego ustawienia, jednak rywale nic sobie z tego nie robili i kontrolowali przebieg wydarzeń. Seta zakończył serwis w siatkę Dawida Konarskiego.

             Poirytowani porażką w inauguracyjnej odsłonie Polacy, w kolejnym secie przystąpili do zmasowanego ataku. Nie popełnialiśmy już głupich błędów i nasza gra wyglądała o wiele lepiej, dzięki czemu szybko objęliśmy prowadzenie 7:2. Korzystny wynik pozwolił na spokojniejsze rozgrywanie akcji, z każdą wymianą Biało-Czerwoni się napędzali. Można powiedzieć, że sytuacja na boisku odwróciła się o 180 stopni – teraz to Polacy rozdawali karty, a Rosjanie bezskutecznie próbowali odrobić straty (14:8). Do końca patii nic się nie zmieniło – podopieczni Stephane’a Antigi zdominowali rywala i nie oddali inicjatywy. Seta wygraliśmy bardzo pewnie do 16.

             W trzecim secie dalsza sinusoida i znów Rosja na fali. Od pierwszych piłek Sborna przycisnęła na zagrywce i grała bezbłędnie w ataku. Przy serwisie Artioma Wolwicza mieliśmy sporo problemów i rywale objęli prowadzenie 11:7. Od początku musieliśmy więc gonić wynik. Dobre akcje przeplataliśmy błędami, zwłaszcza w polu serwisowym. Na boisku ponownie pojawił się Buszek, ale sygnał do ataku po dobrych zagraniach dał Mateusz Bieniek. W końcówce Biało-Czerwoni zmniejszyli straty do czterech oczek (22:18), ale przewaga rywali była zbyt wyraźna, by myśleć o odwróceniu losów seta.

             Czwartą partię rozpoczęliśmy z Piotrem Nowakowskim i Rafałem Buszkiem w składzie. Dzięki punktowym serwisom Bartosza Kurka Polska objęła prowadzenie 4:2, ale rywale szybko doprowadzili do remisu i gra się wyrównała (9:9). Wreszcie mogliśmy obserwować zaciętą rywalizację, kiedy to obie drużyny grają na styku. W naszej ekipie dobrze spisywali się Rafał Buszek i Bartosz Kurek, po drugiej stronie punktowali Maksim Michajłow i niezmordowany Siergiej Tietiuchin. Po dwóch blokach punktowych Kurka i Nowakowskiego, Biało-Czerwoni objęli prowadzenie 18:16, a po chwili dołożyli kolejny punkt zapasu (21:18). Końcówka należała do naszego lidera – Bartosz Kurek był nie do zatrzymania w ataku – zdobył szereg punktów z rzędu i niemalże w pojedynkę doprowadził do tie-breaka.

    36 punktów odkreconego Kurka .




             W decydującym secie od początku lepiej prezentowali się Rosjanie. Zatrzymali Bartosza Kurka blokiem, wyprowadzili skuteczne kontry i szybko uciekli na trzy punkty (6:3). Uzyskaną w ten sposób przewagę trudno było odrobić – Sborna pilnowała wyniku. Polacy znów zaczęli popełniać błędy – Kurek serwował po autach, kontrę popsuł Mika. U rywali ciężar zdobywania punktów ponownie wzięli na siebie Michajłow i Tietiuchin. Po ataku kolejnego ze skrzydłowych – Jegora Kliuki – przewaga Sbornej wzrosła do czterech oczek (13:9). Biało-Czerwoni wrócili do gry, gdy w górze były piłki meczowe (14:10). Świetnie na zagrywce spisywał się Buszek, a na boisku brylował Kubiak, który po przerwie pojawił się na parkiecie. Podopieczni Stephane’a Antigi obronili trzy meczbole, jednak w kolejnej akcji Rafał Buszek posłał piłkę w aut. Mimo fantastycznej dyspozycji Bartosza Kurka – nasz atakujący zdobył w meczu 36 punktów – Polska uległa Rosji 2:3. To pierwsza porażka naszej drużyny na turnieju w Rio. Taki wynik sprawia, że Biało-Czerwoni spadają w grupowej tabeli na drugie miejsce – lepszym stosunkiem setów wyprzedza nas Argentyna.


    Wynik meczu :

    Polska   -   Rosja   2:3   (18:25, 25:16, 25:18, 25:22, 13:15)

    Polska: Bieniek, Kłos, Kurek, Łomacz, Kubiak, Mika,   Zatorski  (libero)  oraz Drzyzga, Konarski, Nowakowski -   trener   Stephane Antiga + Philippe Blain .

    Rosja: Michajłow , Kliuka , Tietiuchin , Wolwicz , A. Wołkow , Grankin ,   Werbow   (libero)  oraz Kobzar, D. Wołkow, Bakun i Jermakow -  trener   Wladimir Alekna .

    Tabela grupy B mężczyźni:

    Miejsce Zespół Mecze Z-P Sety Punkty
    1. Polska 4 3-1 11:5 9
    2. Argentyna 4 3-1 9:4 9
    3. Rosja 4 3-1 10:6 8
    4. Iran 4 2-2 8:6 7
    5. Egipt 4 1-3 3:9 3
    6. Kuba 4 0-4 1:12 0




    Źródło :
    |   + + inf. własna



    Oceń artykuł

    Ilość:
       
       
       

      Powiązane artykuły:

    Igrzyska Olimpijskie RIO 2016: Kanarki ozłocone .Italia srebrna.

    więcej ...
    IO RIO 2016  |  0  



    Wasze komentarze:
    Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych  Zaloguj   
    Komentarzy na stronie  9




    Polecane

    POLECANE WIADOMOŚCI

    footer
    Ostatnie komentarze










    Pomagają nam










    Social Media



    © 2009-2017  www.siatkowkaweb.pl    Wszelkie prawa zastrzeżone. |  Design & CMS - "VW"


    Piłka siatkowa, Siatkówka, Plażówka, Liga Mistrzów, Plus Liga, Orlen Liga, Młoda Liga, II Liga Męska, Indykpol AZS Olsztyn